Najlepsze wpisy
W 2015 roku dwóch oszustów z Hiszpanii sprzedało fałszywy obraz Goi za 1,7 miliona franków szwajcarskich, czyli według ówczesnego kursu prawie 6 mln złotych. Okazało się, że kupujący też są oszustami i płacili fałszywymi banknotami.
czytaj dalej
Dwaj Hiszpanie otrzymali za fałszywy obraz 1,7 mln franków szwajcarskich (według ówczesnego kursu prawie 6 mln zł). Sprawdzili autentyczność pieniędzy specjalną maszyną , jednak pośrednik zdołał je podmienić, zanim się rozstali. Gdy próbowali wpłacić część z pieniędzy w szwajcarskim banku, okazało się, że to fałszywki. A kiedy wracali go domu, francuscy celnicy odkryli w ich bagażu resztę fałszywych pieniędzy - i zawiadomili hiszpańską policję.

Dodano: 01.07.2021
autor: Jackson
Dodano: 29.10.2021
autor: Jackson
Dodano: 20.09.2021
autor: HjakHajto
W Polsce na 1 kościół przypada około 4 tysięcy osób, a na 1 szpital około 44 tysięcy osób.
czytaj dalej
Lekcje religii kosztują budżet państwa 1,5 miliarda złotych. Polski Kościół Katolicki jest drugim po skarbie państwa właścicielem ziemskim w naszym kraju.
Źródło: polityczek.pl

Dodano: 15.11.2020
autor: MarcinZbezu
Dodano: 02.11.2020
autor: MaulWolf
Alkohol pomaga lepiej mówić w języku obcym. Badania to potwierdzają.
czytaj dalej
Alkohol pomaga lepiej mówić w języku obcym. Badania to potwierdzają. Grupa naukowców postanowiła sprawdzić, jak to naprawdę wygląda z wpływem alkoholu na naszą możliwość rozmawiania w języku obcym. Wyniki powinny się spodobać wszystkim miłośnikom napojów wyskokowych.
Alkohol sprawia, że mówimy płynniej w języku obcym
Osoby, które uczą się języków obcych mogły pewnie niejednokrotnie zauważyć, że czasem po kieliszku wina albo po piwie z większą łatwością posługują się obcą dla nich mową.
Z drugiej strony wiemy, że alkohol w dużych dawkach bardzo źle wpływa na pamięć, ruchy i możliwość wysławiania się. Może też sprawić, że będziemy zbyt pewni siebie i ocenimy swoje możliwości zbyt wysoko. Powstaje więc pytanie, czy ludzie pod wpływem naprawdę mówią lepiej w językach obcych, czy po prostu lekko pijani pozbywają się swoich zahamowań?
By odpowiedzieć na to pytanie, zespół brytyjskich i holenderskich naukowców przeprowadził eksperyment, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie ''Journal of Psychopharmacology''. Z badań wynika, że ludzie po małych dawkach alkoholu naprawdę mówią lepiej w języku obcym, nawet jeśli sami tak nie myślą - donosi ''Times''.
Jak wyglądał eksperyment?
W badaniu wzięło udział 50 osób posługujących się językiem niemieckim od urodzenia. Grupę badawczą wybrano z grupy niemieckich studentów studiujących na holenderskim Uniwersytecie w Masstricht, który leży blisko granicy z Niemcami.
Wszyscy uczestnicy badania przyznali, że piją czasem alkohol i ponieważ wykłady prowadzone są w języku holenderskim, wykazują się jego płynną znajomością.
Wszyscy zostali poproszeni o przeprowadzanie krótkiej rozmowy z badaczem w języku holenderskim. Przedtem jednak połowa grupy dostała do picia wodę, druga połowa dostała napój alkoholowy.
By mieć pewność, że wszyscy są w podobnym stanie nietrzeźwości, ilość procentowego trunku dobierano pod kątem masy uczestnika eksperymentu. Celowano w efekt jaki ma pół litra piwa na mężczyznę o średniej wadze 68 kg.
Rozmowy nagrano, a później oceniali je ludzie mówiący po holendersku od urodzenia. Nie wiedzieli, którzy studenci są pod wpływem alkoholu. Również uczestnicy eksperymentu zostali poproszeni o ocenę własnej wypowiedzi.
Co ciekawe, ci po alkoholu nie byli bardziej pewni siebie niż ci po wodzie.
Za to okazało się, że zdaniem Holendrów osoby pod wpływem mówiły w ich języku płynniej. Alkohol pomagał im zwłaszcza poprawić wymowę w języku obcym. Oceny za gramatykę, słownictwo i argumentację były dla obu grup podobne.
Autorzy badania podkreślają, że dawka alkoholu dobrana do eksperymentu była niska i że większe spożycie wcale nie musi mieć korzystniejszego wpływu. Należy pamiętać, że za duża ilość napojów wyskokowych może dać dokładnie przeciwny efekt.
Alkohol sprawia, że mówimy płynniej w języku obcym
Osoby, które uczą się języków obcych mogły pewnie niejednokrotnie zauważyć, że czasem po kieliszku wina albo po piwie z większą łatwością posługują się obcą dla nich mową.
Z drugiej strony wiemy, że alkohol w dużych dawkach bardzo źle wpływa na pamięć, ruchy i możliwość wysławiania się. Może też sprawić, że będziemy zbyt pewni siebie i ocenimy swoje możliwości zbyt wysoko. Powstaje więc pytanie, czy ludzie pod wpływem naprawdę mówią lepiej w językach obcych, czy po prostu lekko pijani pozbywają się swoich zahamowań?
By odpowiedzieć na to pytanie, zespół brytyjskich i holenderskich naukowców przeprowadził eksperyment, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie ''Journal of Psychopharmacology''. Z badań wynika, że ludzie po małych dawkach alkoholu naprawdę mówią lepiej w języku obcym, nawet jeśli sami tak nie myślą - donosi ''Times''.
Jak wyglądał eksperyment?
W badaniu wzięło udział 50 osób posługujących się językiem niemieckim od urodzenia. Grupę badawczą wybrano z grupy niemieckich studentów studiujących na holenderskim Uniwersytecie w Masstricht, który leży blisko granicy z Niemcami.
Wszyscy uczestnicy badania przyznali, że piją czasem alkohol i ponieważ wykłady prowadzone są w języku holenderskim, wykazują się jego płynną znajomością.
Wszyscy zostali poproszeni o przeprowadzanie krótkiej rozmowy z badaczem w języku holenderskim. Przedtem jednak połowa grupy dostała do picia wodę, druga połowa dostała napój alkoholowy.
By mieć pewność, że wszyscy są w podobnym stanie nietrzeźwości, ilość procentowego trunku dobierano pod kątem masy uczestnika eksperymentu. Celowano w efekt jaki ma pół litra piwa na mężczyznę o średniej wadze 68 kg.
Rozmowy nagrano, a później oceniali je ludzie mówiący po holendersku od urodzenia. Nie wiedzieli, którzy studenci są pod wpływem alkoholu. Również uczestnicy eksperymentu zostali poproszeni o ocenę własnej wypowiedzi.
Co ciekawe, ci po alkoholu nie byli bardziej pewni siebie niż ci po wodzie.
Za to okazało się, że zdaniem Holendrów osoby pod wpływem mówiły w ich języku płynniej. Alkohol pomagał im zwłaszcza poprawić wymowę w języku obcym. Oceny za gramatykę, słownictwo i argumentację były dla obu grup podobne.
Autorzy badania podkreślają, że dawka alkoholu dobrana do eksperymentu była niska i że większe spożycie wcale nie musi mieć korzystniejszego wpływu. Należy pamiętać, że za duża ilość napojów wyskokowych może dać dokładnie przeciwny efekt.
Źródło: buzz.gazeta.pl

Dodano: 01.10.2020
autor: Jackson
Dodano: 25.11.2024
Dziewczyna napisała, że za 50 dolarów można ją wynająć na pogrzeb. Zgłosiło się setki osób.
czytaj dalej
"Jeśli zapłacisz 50 dolarów, przyjdę na pogrzeb, ale będę stała w oddali, trzymając czarny parasol, bez względu na pogodę, żeby goście myśleli, że zmarły posiadał jakiś mroczny sekret" - brzmi wpis na Twitterze 26-letniej dziennikarki Dany Schwartz. Dziewczyna dodała także, że w ramach uatrakcyjnienia pogrzebu, jeśli nekrolog zostanie wydrukowany w gazecie, kupi ją, zapisze po drugiej stronie nekrologu tajemniczy kod i zostawi przy grobie. Kod oczywiście nie będzie miał głębszego sensu, ale czego się nie zrobi dla odrobiny dramatu.
Źródło: www.boredpanda.com

Dodano: 17.09.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 23.11.2022
Chłopak zrobił iPhonem zdjęcie swojego uch, które stało się domem dla nieproszonego gościa.
czytaj dalej
Po kąpieli w jeziorze Bruce Brandit czuł ogromny ból ucha, początkowo myślał, że to zwykłe zapalenie, jednak postanowił zrobić mały eksperyment i zrobił zdjęcie wnętrza swojego ucha. Jakież było jego zdziwienie, gdy w środku odkrył małego pająka. Mężczyzna natychmiastowo udał się do lekarza, aby wyciągnąć stawonoga.
Nie jest to jedyny przypadek, popularna piosenkarka Katie Melua również odkryła, że w jej uchu zadomowił się pająk.
Nie jest to jedyny przypadek, popularna piosenkarka Katie Melua również odkryła, że w jej uchu zadomowił się pająk.
Źródło: metro.co.uk

Dodano: 02.10.2020
autor: Jackson