cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Losowe wpisy

Dokładnie 25 lat temu, 4 września 2000 roku, "Pokemony" zadebiutowały w Polsce, na antenie Polsatu.
logo-head
Dodano: 04.09.2025
Babcia Kobe Bryanta była tylko na jednym jego meczu, ale zmotywowała go tak bardzo, że Kobe rzucił 81 punktów.
logo-head
Dodano: 04.07.2021
Do wigilii pozostało jeszcze 25 dni
logo-head
Dodano: 29.11.2022
Nasz srebrny medalista igrzysk olimpijskich Władimir Semirunnij po zdobyciu medalu: „Jestem Polakiem, mogę reprezentować ten kraj i próbuję to robić!"
logo-head
Dodano: 13.02.2026
Koszmar kobiety. W grze Horizon World doszło do wirtualnego zbiorowego gwałtu na jednej z użytkowniczek.
logo-head
czytaj dalej

Na początku miesiąca głośno było o sytuacji 43-letniej Niny Jane Patel, testerki należącego do Mety metawersum Horizon Worlds, która zakomunikowała, że została wirtualnie zgwałcona przez grupę mężczyzn. Napastnicy mieli okrążyć jej awatar przy pomocy swoich, wykonując przy tym niedwuznaczne gesty i wykrzykując niestosowne hasła.

- Przebywałam w metawersum jakieś 60 sekund, kiedy zostałam werbalnie i seksualnie zaatakowana przez grupę 3-4 męskich awatarów, którzy zbiorowo zgwałcili mojego awatara i na pamiątkę zrobili zdjęcia - informowała na swoim blogu.

Kobieta stwierdziła, że na skutek tego wydarzenia doznała traumy. Patel domagała się stosownej reakcji od Mety.

Okazuje się, że gigant postanowił odpowiedzieć i wprowadzić zarówno w Horizon Worlds i Horizon Venues funkcję zabezpieczającą przed wystąpieniem podobnych sytuacji w przyszłości.

Funkcja nazwana jest Personal Boundries i ustala ona minimalną odległość między awatarami w VR na około 4 stopy (ok. 1 metr). Jeśli ktoś będzie chciał ją przekroczyć, wówczas jego awatar zostanie przyblokowany tak, by nie mógł postawić kolejnego kroku.

Dodano: 07.02.2022
autor: MaulWolf
„Raport Mniejszości” zobaczycie już dziś o 20:00 na antenie Paramount Network. Kultowy thriller sci-fi z Tomem Cruise’em w jednej z jego najbardziej pamiętnych ról. Futurystyczna wizja świata, która wciąż zaskakuje trafnością!
logo-head
Dodano: 05.08.2025
Patryk, student z Opola, który mieszkał na parkingu w Krakowie, znalazł dach nad głową. Patryk wynajął pokój i cieszy się, że ma miejsce do nauki i odpoczynku.
logo-head
czytaj dalej
Patryk przyjeżdżając na studia do Krakowa miał 600 złotych, a jego dzienny limit wydatków wynosił 15 zł. Nie miał zagwarantowanego miejsca w akademiku, więc zamieszkał w samochodzie.
Dodano: 19.11.2023
Tak wygląda ręka człowieka, który przez 50 lat „strzelał” palcami, naciągając je. Oto, jakie konsekwencje dla stawów niesie ze sobą popularne "pstrykanie".
logo-head
czytaj dalej
Na pewno macie w towarzystwie przynajmniej jedną osobę, która cały czas strzela palcami. Chodzi oczywiście o naciąganie palców tak, aby wydobywał się z nich ten charakterystyczny dźwięk chrupnięcia. Naukowcy nie są pewni, czym owo chrupnięcie jest spowodowane, lecz jedną z najbardziej prawdopodobnych hipotez jest ta związana z CO2. Zdaniem badaczy w mazi stawowej znajdują się niewielkie ilości dwutlenku węgla. Po naciągnięciu palca, dwutlenek węgla przechodzi w postać gazową i formuje pęcherzyki. Strzelanie jest wynikiem przebijania tych pęcherzyków przez płyn stawowy. To wszystko. 

Pewnie jednak też wiele razy słyszeliście, że takie strzelanie zaowocuje na starość artretyzmem lub jeszcze gorszymi chorobami stawów i kości. Że osoba strzelająca w ten sposób będzie na starość chodzila z wykrzywionymi dłońmi. Czy jednak jest to prawda? 

Lekarz Donald L. Unger z Thousand Oaks w Kalifornii postanowił przekonać się o tym na własnej skórze. Przprowadził więc pewien eksperyment, który trawł aż 50 lat. Strzelał tylko palcami jednej dłoni i robił to dość często. Rezultat zaskoczył nawet jego samego. 

Po 50 latach ciągłego strzelania palcami i wysłuchiwania od bliskich, że to zrujnuje jego stawy, w końcu przyszła pora na badania. Wykonano wszystkie prześwietlenia, dokładnie sprawdzono stawy i wszystkie kości i okazało się... że wszystko z nimi w porząku. Jedna dłoń nie różni się niczym od drugiej. 

Wygląda więc na to, że strzelanie palcami to nic złego, a jedyną krzywdę jaką tym wyrządzamy, to wszystkim w naszym otoczeniu, którzy muszą tego słuchać. 
Źródło:  wiedzoholik.pl
Dodano: 14.01.2022
autor: Jackson
Tomasz Sobania, znany jako "Polski Forrest Gump" przebiegł przez całe USA. Polak ukończył 125 maratonów w ciągu 139 dni, co dało 5250 km.
logo-head
czytaj dalej

W trasę przez całe Stany Zjednoczone Tomasz Sobania wyruszył 15 września 2024 r. Pierwszym punktem na jego mapie był nowojorski Central Park, po czym skierował się do Waszyngtonu i Chicago, przebiegł całą słynną drogę Route 66 aż do miasta aniołów i finiszował w San Diego. Ostatni krok na wykreślonej przez siebie mapie postawił w niedzielę 2 lutego ok. godz. 23 czasu polskiego. Łącznie pokonał 5250 km, które podzielił na 125 maratonów. W tym czasie zuzył 30 par butów. 

Dodano: 04.02.2025
Mężczyzna stworzył skrypt, który oddzwania na spamowe telefony i wciąga rozmówców w dyskusję. Na końcu puszcza piosenkę „Never Gonna Give You Up” Ricka Astleya i powtarza cały proces tak długo, aż jego numer zostanie zablokowany.
logo-head
czytaj dalej

W sieci pojawiło się nagranie mężczyzny, który stworzył skrypt automatycznie oddzwaniający na spamowe telefony i wciągający rozmówców w długą dyskusję. Program ma za zadanie marnować czas oszustów i telemarketerów, odpowiadając na ich pytania oraz podtrzymując rozmowę. Na końcu skrypt odtwarza słynny utwór „Never Gonna Give You Up” Ricka Astleya, wykonując klasyczny internetowy żart zwany „rickrollem”. Cały proces powtarza się aż do momentu zablokowania numeru.

Dodano: 12.05.2026
Losuj kolejne