Losowe wpisy
Dodano: 03.02.2022
Dodano: 19.08.2021
Dodano: 11.09.2020
autor: MaulWolf
Dodano: 04.01.2022
autor: Jackson
Dodano: 16.01.2023
Dodano: 08.12.2023
W Tajlandii ratownik medyczny uratował potrąconego słonika. Po 10-minutowym masażu serca słoniątko stanęło na nogi.
czytaj dalej
Słonik, wraz ze swoją rodziną przechodził przez nieoświetloną drogę w prowincji Chanthaburi w Tajlandii. Zwierzaka nie zauwałył jadący drogą 53-letni motocyklista, który uderzył w jego bok, został wyrzucony w górę i uderzył o jezdnię 6 metrów dalej.
Na szczęście wypadek miał miejsce niedaleko strażnicy letniej, gdzie dyżur pełnił ratownik medyczny - 26-letni Mana Srivate. "Ratowanie życia to już jest dla mnie sprawa instynktowna. Bałem się jednak, bo cały czas słyszałem nawoływania za malcem jego matki i innych członków stada. Jak zaczął się ruszać, to prawie się popłakałem" - powiedział ratownik dziennikarzom po udanej akcji reanimacji.
Na nagraniu wideo widać, jak Mana Srivate przez 10 minut wykonuje masaż serca słoniątka. W pewnym momencie zwierzę wstaje na równe nogi i powoli oddala się w kierunku stada. Motocyklista, który uderzył w słoniątko nie odniósł poważniejszych obrażeń - skończyło się na licznych obtarciach i szoku.
Na szczęście wypadek miał miejsce niedaleko strażnicy letniej, gdzie dyżur pełnił ratownik medyczny - 26-letni Mana Srivate. "Ratowanie życia to już jest dla mnie sprawa instynktowna. Bałem się jednak, bo cały czas słyszałem nawoływania za malcem jego matki i innych członków stada. Jak zaczął się ruszać, to prawie się popłakałem" - powiedział ratownik dziennikarzom po udanej akcji reanimacji.
Na nagraniu wideo widać, jak Mana Srivate przez 10 minut wykonuje masaż serca słoniątka. W pewnym momencie zwierzę wstaje na równe nogi i powoli oddala się w kierunku stada. Motocyklista, który uderzył w słoniątko nie odniósł poważniejszych obrażeń - skończyło się na licznych obtarciach i szoku.
Źródło: www.youtube.com

Dodano: 27.12.2020
autor: MarcinZbezu
Dodano: 13.04.2023
Właściciel domu ze zdjęcia musiał przerwać budowę i wyjechać z miasta, obok budowy było pastwisko, podczas ulewnych deszczy kilka krów z niego uciekło i znalazło sobie schronienie w świeżo wyremontowanym domu.
czytaj dalej
Stado było na tyle duże, że hodowca nawet nie zauważył, że brakuje kilku krów. Gdy właściciel domu dowiedział się o lokalnych podtopieniach postanowił sprawdzić czy i jego domu nie zalało, gdy przyjechał zastał to co widzicie na zdjęciu.
Źródło: reddit.com

Dodano: 07.09.2020
autor: MaulWolf
Dodano: 06.03.2021