Losowe wpisy
Budimir Buda Šobat jest rekordzistą w nurkowaniu statycznym. 54-latek wstrzymał oddech pod wodą na 24 minuty i 33 sekundy.
czytaj dalej
Budimir Buda Šobat pobił swój własny rekord o 22 sekundy. Rekordowe nurkowanie miało miejsce na basenie w miejścowości Sisak. Przed zanurzeniem rekordzista oddychał tlenem medycznym. Przedsięwzięcie sportowca miało cel charytatywny - podczas nurkowania Budimir zbierał fundusze na pomoc ludziom dotkniętym trzęsieniem ziemi, które miało miejsce w Chorwacji 29 grudnia 2020 roku.
Źródło: www.bluelife.pl

Dodano: 13.04.2021
autor: MarcinZbezu
W Szpitalu Uniwersyteckim przy ul. Jakubowskiego w Krakowie doszło do ataku nożownika na lekarza. Niestety mimo wysiłków jego kolegów - życia mężczyzny nie udało się uratować…
czytaj dalej
35-letni napastnik, mieszkaniec powiatu jędrzejowskiego, został zatrzymany.

Dodano: 29.04.2025
Dodano: 10.09.2020
autor: MaulWolf
Dodano: 25.05.2021
Dodano: 21.08.2026
Dodano: 27.10.2024
Dodano: 30.08.2026
Co czwarty millenials nie ma ani jednego przyjaciela. Ludzie urodzeni między 1981 a 1996 rokiem uznawani są za najbardziej samotne pokolenie w historii.
czytaj dalej
Badania pokazują, że poczucie samotności dokucza około 30% millenialsów. Jednocześnie 22% osób urodzonych między 1981 a 1996 rokiem nie ma ani jednego znajomego, którego mogliby nazwać przyjacielem.
"Jeżeli to pokolenie faktycznie jest tak bardzo samotne, to istnieje powód do niepokoju. I to z kilku przyczyn. Po pierwsze, wcześniejsze badania dowiodły, że ryzyko życia w samotności rośnie z wiekiem. Co stanie się z millenialsami, gdy posiwieją? Czy postęp technologiczny i tendencja do wirtualnych jedynie znajomości pogłębią stan izolacji?" - czytamy w serwisie VOX, w którym możemy znaleźć artykuł na temat samotności millenialsów.
"Jeżeli to pokolenie faktycznie jest tak bardzo samotne, to istnieje powód do niepokoju. I to z kilku przyczyn. Po pierwsze, wcześniejsze badania dowiodły, że ryzyko życia w samotności rośnie z wiekiem. Co stanie się z millenialsami, gdy posiwieją? Czy postęp technologiczny i tendencja do wirtualnych jedynie znajomości pogłębią stan izolacji?" - czytamy w serwisie VOX, w którym możemy znaleźć artykuł na temat samotności millenialsów.
Źródło: www.vox.com

Dodano: 18.03.2021
autor: MarcinZbezu
Houshi Ryokan to hotel, który powstał w 718 roku w Awazu w centralnej Japonii. Jest prowadzony przez jedną rodzinę od 1300 lat, kierowało nim już 46 pokoleń ludzi. To obecnie najstarszy biznes rodzinny na świecie.
czytaj dalej
W 718 roku mnich buddyjski zbudował świątynię w okolicy góry Hokusan. Adoptował chłopca, który nazywał się Zengoro. Od tego czasu w każdym z 46 pokoleń tak nazywano najstarszego syna. Mnich był założycielem rodzinnego biznesu. Nazwa hotelu i jednocześnie nazwisko rodziny Houshi oznacza po japońsku właśnie buddyjskiego mnicha.
Hotel przechodził zawsze na najstarszego syna w rodzinie. Jak mówi właściciel, od małego mu powtarzano, że będzie nim zarządzał. To powodowało wiele życiowych wyrzeczeń.
Takich firm z bardzo, bardzo długą tradycją jest w Japonii więcej. Do 2006 roku miano najdłużej działającej rodzinnej firmy nosiła Kongo Gumi, która od 578 roku budowała na wyspach świątynie. Przez 14 wieków rodzina zajmowała się budowlanką, aż kilka lat temu biznes upadł z powodu długów i trudnej gospodarczej sytuacji kraju. Pozostałości firmy wchłonęła większa i młodsza firma budowlana.
Hotel przechodził zawsze na najstarszego syna w rodzinie. Jak mówi właściciel, od małego mu powtarzano, że będzie nim zarządzał. To powodowało wiele życiowych wyrzeczeń.
Takich firm z bardzo, bardzo długą tradycją jest w Japonii więcej. Do 2006 roku miano najdłużej działającej rodzinnej firmy nosiła Kongo Gumi, która od 578 roku budowała na wyspach świątynie. Przez 14 wieków rodzina zajmowała się budowlanką, aż kilka lat temu biznes upadł z powodu długów i trudnej gospodarczej sytuacji kraju. Pozostałości firmy wchłonęła większa i młodsza firma budowlana.

Dodano: 11.09.2020
autor: MaulWolf
Gwiazda NHL, Anthony Harris towarzyszył na balu dla ojców i córek 11-letniej dziewczynce, po tym jak dowiedział się, że Audrey straciła w ubiegłym roku tatę i dziadka.
czytaj dalej
30-letnia Harris zabrała 11-letnią Audrey Soape na szkolną imprezę po tym, jak matka dziewczynki, Holly, poprosiła go o to w mediach społecznościowych. Harris bez zastanowienia przyjął tę propozycję, by sprawić dziewczynce radość.
„Powiedziałam mu o tej sytuacji i ku mojemu zaskoczeniu Harris był więcej niż chętny, aby pójść z moją córką na bal” – mówi Holly.
Audrey Soape z Austin w Teksasie straciła w ubiegłym roku ojca Ryana oraz dziadka.
„Powiedziałam mu o tej sytuacji i ku mojemu zaskoczeniu Harris był więcej niż chętny, aby pójść z moją córką na bal” – mówi Holly.
Audrey Soape z Austin w Teksasie straciła w ubiegłym roku ojca Ryana oraz dziadka.

Dodano: 07.02.2022
autor: MaulWolf