Najlepsze wpisy
Zbiórki pomocowe prowadzone dla 8-letniego Kamilka, który został oblany nieznaną substancją i podpalony przez mamę i ojczyma nie są zweryfikowane! Lekarze walczą o jego życie na OIOMie.
czytaj dalej
Uwaga! Możecie natknąć się na zbiórki, które prowadzone są dla 8-latka, ale żadna z nich nie jest zweryfikowna, obecnie lekarze walczą o jego życie w GCZD w Katowicach. Dziecko było bite i maltretowane, oblane zostało żrącą substancją i podpalone. Skatowany i ciężko poparzony Kamil, pozbawiony był opieki medycznej. W takim stanie leżał od tygodnia!

Dodano: 06.04.2023
Dodano: 03.09.2021
autor: Jackson
Dodano: 25.09.2021
autor: Jackson
Zbiórka Wojtka stanęła w miejscu. Wojtek w wieku zaledwie dziewięciu lat stracił mamę, która zmarła na raka. Teraz sam ma nowotwór i potrzebuje naszej pomocy. Na zdjęciu Wojtek jeszcze z mamą...
czytaj dalej
W ubiegłbym tygodniu pisałem Wam o 10-letnim Wojtku, który zmaga się nowotwoerem, w ciągu dwóch dnia na zbiórkę wpłynęło ponad 100.000 złotych - ale jak to w Internecie bywa, zbiórka znowu stanęła w miejscu, a czasu jest coraz mniej.
Rodzina Wojtusia została wyjątkowo doświadczona przez los. Najpierw śmiertelna choroba dotknęła mamę Wojtusia. Kobieta zachorowała na raka piersi i w ciągu 5 tygodni odeszła. Na rok przed śmiercią pani Krystyny, niepokojące objawy wystąpiły u Wojtusia. Chłopca bardzo bolał brzuch, nasilając się zwłaszcza przy spożywaniu posiłków. U Wojtusia wykryto nerwiakowłokniaki splotowe w przestrzeni zaotrzewnej oraz glejaka nerwu wzrokowego lewego. Chłopiec ma szansę na leczenie tej ciężkiej choroby, poprzez przyjęcie leku o nazwie Koselugo.
Rodzina Wojtusia została wyjątkowo doświadczona przez los. Najpierw śmiertelna choroba dotknęła mamę Wojtusia. Kobieta zachorowała na raka piersi i w ciągu 5 tygodni odeszła. Na rok przed śmiercią pani Krystyny, niepokojące objawy wystąpiły u Wojtusia. Chłopca bardzo bolał brzuch, nasilając się zwłaszcza przy spożywaniu posiłków. U Wojtusia wykryto nerwiakowłokniaki splotowe w przestrzeni zaotrzewnej oraz glejaka nerwu wzrokowego lewego. Chłopiec ma szansę na leczenie tej ciężkiej choroby, poprzez przyjęcie leku o nazwie Koselugo.

Dodano: 15.01.2023
Na sam widok czegoś takiego robi ci się słabo? Oto dlaczego tak się dzieje.
czytaj dalej
Widzicie to zdjęcie powyżej? Jakie wzbudza ono w was uczucia? Czy kiedy na nie patrzycie czujecie raczej obojętność? Czy może jest to bardziej obrzydzenie pomieszane ze strachem i bardzo mocną niechęcią? Jeśli wybieracie drugą możliwość, to zdecydowanie nie jesteście sami. Podobne odczucia towarzyszą wielu ludziom na całym świecie i to niezależnie od tego, czy ktoś jest odważny czy tchórzliwy, biedny czy bogaty, zdrowy czy chory. Co to jednak takiego i skąd to obrzydzenie?
Prawdopodobnie cierpicie na tzw. trypofobię - czyli strach przed tego typu dziurami. Skąd jednak bierze się w człowieku tego typu niechęć, lub wręcz nawet obrzydzenie? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w dalszej części artykułu.
Trypofobia tak naprawdę nie jest chorobą, ponieważ nie została uznana przez Towarzystwo Psychiatrów za taką dolegliwość. Skąd jednak bierze się ta niechęć? Jest kilka hipotez.
Pierwsza dotyczy naszego instynktu przetrwania. Tego typu dziury lub wzory często widnieją na skórze zwierząt jadowitych. Bardzo dobry przykład stanowi tu hapalochlaena. Nic więc dziwnego, że instynktownie staramy się tego unikać. Na pewno taki odruch pomógłby nam przetrwać w dziczy.
Inna hipoteza związana jest z chorobami zakaźnymi. Podobne wzory na skórze pojawiają się ot choćby w wyniku zachorowania na ospę prawdziwą, z którą nie ma żartów. Unikanie kontaktu z osobami posiadającymi na skórze takie wzory, jest więc całkowicie uzasadnione i na pewno pomaga przetrwać.
Zdaniem specjalistów ludzie wcale nie muszą cierpieć na trypofobię. Wszystkie te obrazki i zdjęcia w internecie zaprojektowane są tak, aby wyglądały jak najgorzej. Być może w waszym przypadku wcale nie jest to fobia, lecz po prostu zwyczajnie was to brzydzi.
Prawdopodobnie cierpicie na tzw. trypofobię - czyli strach przed tego typu dziurami. Skąd jednak bierze się w człowieku tego typu niechęć, lub wręcz nawet obrzydzenie? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w dalszej części artykułu.
Trypofobia tak naprawdę nie jest chorobą, ponieważ nie została uznana przez Towarzystwo Psychiatrów za taką dolegliwość. Skąd jednak bierze się ta niechęć? Jest kilka hipotez.
Pierwsza dotyczy naszego instynktu przetrwania. Tego typu dziury lub wzory często widnieją na skórze zwierząt jadowitych. Bardzo dobry przykład stanowi tu hapalochlaena. Nic więc dziwnego, że instynktownie staramy się tego unikać. Na pewno taki odruch pomógłby nam przetrwać w dziczy.
Inna hipoteza związana jest z chorobami zakaźnymi. Podobne wzory na skórze pojawiają się ot choćby w wyniku zachorowania na ospę prawdziwą, z którą nie ma żartów. Unikanie kontaktu z osobami posiadającymi na skórze takie wzory, jest więc całkowicie uzasadnione i na pewno pomaga przetrwać.
Zdaniem specjalistów ludzie wcale nie muszą cierpieć na trypofobię. Wszystkie te obrazki i zdjęcia w internecie zaprojektowane są tak, aby wyglądały jak najgorzej. Być może w waszym przypadku wcale nie jest to fobia, lecz po prostu zwyczajnie was to brzydzi.
Źródło: wiedzoholik.pl

Dodano: 20.09.2020
autor: Jackson
Dodano: 13.08.2021
Już blisko co 10 dziecko urodzone w Polsce nie jest Polakiem.
czytaj dalej
W 2022 roku 5 proc. wszystkich urodzeń to dzieci bez polskiego obywatelstwa. Specjaliści Personnel Service wskazują, że w ciągu najbliższych 5 lat udział dzieci obcokrajowców w ogólnej liczbie urodzeń wzrośnie do 10 proc.

Dodano: 03.03.2023
Dodano: 21.09.2020
autor: HjakHajto
Kibice Puszczy Niepołomice po meczu z Widzewem Łódź posprzątali swój sektor.
czytaj dalej
Spiker poprosił, aby kibice Puszczy zostali na swoim sektorze do godziny po zakończeniu spotkania. Fani nie zmarnowali tego czasu. Postanowili posprzątać swój sektor ze wszystkich śmieci.

Dodano: 24.07.2023
Dodano: 06.12.2022