Najlepsze wpisy

Do tej pory nie było wiadomo, co było przyczyną śmierci mężczyzny. Prawdę wyjawił członek rodziny Karola. Uczestnik Hell's Kitchen zachorował na koronawirusa, który doprowadził do zapalenia płuc, a następnie śmierci 31-letniego mężczyzny. Należy również zwrócić uwagę, że Karol od dziecka chorował na cukrzycę typu II.
„Ze smutkiem zmuszony jestem potwierdzić że Karol Fiołek, brat mojej mamy, zmarł w wieku 31 lat, wczesnym rankiem trzeciego listopada. Od kilku lat mieszkał i pracował w okolicach Bielska Białej. Drugiego października Karol, przebywając w domu poczuł się gorzej. Wezwał karetkę po czym stracił przytomnośc. Przytomnosci tej nie odzyskał aż do końca. Jak się okazało, zachorował na covid, który wywołał zapalenie płuc. Pogrzeb odbędzie się na cmentarzu w Gozdowie w województwie wielkopolskim w sobotę 7 listopada o godzinie 13:00.” – czytamy w opublikowanym wpisie na Facebooku.

„Zaśmiecanie Parku Narodowego to przestępstwo” – dodał minister i przywołał odpowiednie zapisy ustawy o parkach narodowych mówiące, że za ich naruszenie grozi grzywna do 500 000 bahtów (około 16 000 USD), a nawet kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Kulturysta Anton Kraft podnosi na siłowni hantle, które są cztery razy cięższe od niego. 55-latek może pochwalić się licznymi medalami – m.in. pasem World Heavyweight. Tytuł ten zrobił niemałe wrażenie na jego ostatniej partnerce – transseksualistce China Bell.
45-letnia Bell wyjawiła, że początkowo nie chciała umówić się z Antonem. Zmieniła zdanie, gdy zobaczyła go na siłowni – Kiedy podnosi ciężary jest taki seksowny. Oczarował mnie swoją pasją i teraz cieszę się, że dałam mu szansę. Okazał się wspaniałym mężczyzną – mówiła trzy lata temu China. Sama ma aż 190 cm wzrostu i wcześniej nigdy nie spotykała z mężczyznami, którzy mieli wzrost zbliżony do wzrostu Antona.
Kraft uważa się za jednego z najsilniejszych mężczyzn na Ziemi. W rozmowie z "Daily Mail" powiedział, że mieści się w pierwszej piątce siłaczy. Jego pasja ma swoje minusy. Już kilka lat temu lekarze ostrzegali go, że jeśli będzie prowadził tak intensywny tryb życia, może dostać ataku serca i umrzeć. 55-latek nie rezygnuje jednak ze sportu. Po udzieleniu wywiadu w 2015 roku, który przyniósł mu medialną sławę, Anton usunął się w cień. Zdjęcia, które publikuje na Facebooku pozwalają jednak sądzić, że nadal wyciska na siłowni.
