Najlepsze wpisy
Dodano: 02.11.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 29.10.2021
autor: Jackson
Dodano: 02.04.2023
W slangu młodzieżowym "Górniakować" oznacza wypowiadanie się stanowczo na temat, o którym nie ma się pojęcia.
czytaj dalej
Zwrot nawiązuje do wypowiedzi celebrytki Edyty Górniak na temat pandemii koronawirusa. Edyta Górniak uważa, że COVID-19 skutecznie leczy oregano, a w szpitalach zamiast chorych leżą wynajęci aktorzy.
Źródło: www.miejski.pl

Dodano: 16.11.2020
autor: MarcinZbezu
W szpitalu, w wieku 59 lat zmarł Dariusz Gnatowski, aktor wcielający się w rolę Arnolda Boczka w serialu Świat Według Kiepskich.
czytaj dalej
O śmierci aktora poinformował zastępca dyrektora Szpitala Specjalistycznego im. J. Dietla w Krakowie. Aktor zmarł z powodu zapalenia płuc i ciężkiej niewydolności oddechowej. Dariusz Gnatowski urodził się 24 maja 1961 w Rudzie Śląskiej. Największą popularność zyskał dzięki komediowym rolom filmowym i telewizyjnym - młodsza widownia kojarzy go głównie z serialu Świat Według Kiepskich, gdzie grał jedną z pierwszoplanowych postaci - Arnolda Boczka. 5 października 2015 r. aktor obchodził jubileusz 30-lecia pracy artystycznej, a w 2016 r. został odznaczony Brązowym Medalem Gloria Artis - Zasłużony Kulturze.
Źródło: www.onet.pl

Dodano: 20.10.2020
autor: MarcinZbezu
Dodano: 02.10.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 10.01.2021
61-letnia kobieta urodziła dziecko swojemu synowi i jego chłopakowi. To jednak nie wszystko.
czytaj dalej
To jedna z tych historii, które po usłyszeniu wydają się nieprawdopodobne. A jednak - jest prawdziwa. Żyjemy w dziwnych i niesamowitych czasach, w których nauka pozwala dokonywać rzeczy sprzecznych z tym, jak zaprogramowała nas matka natura. W Nebrasce para gejów zdecydowała się na dziecko. Przez długi czas Matthew i Elliot szukali kobiety, która wcieli się w role inkubatora dla ich potomka.
Z powodu braku chętnych ostatecznie zdecydowali się, że rolę surogatki będzie pełnić… matka Matthew’a. 61-letnia kobieta zdecydowała się podjąć tego zadania, a do procedury in vitro wykorzystano… komórkę jajową siostry Elliota oraz spermę Matthew’a. Tak przygotowany zarodek umieszczono w brzuchu matki Matthew’a, czyli technicznie patrząc - 61-letnia kobieta została biorcą spermy od własnego syna. Matce Matthew’a udało się donosić ciążę, mimo iż była już po menopauzie. 25 marca 2019 roku przyszła na świat jej wnuczka i jednocześnie córka - Uma Louise.
Z powodu braku chętnych ostatecznie zdecydowali się, że rolę surogatki będzie pełnić… matka Matthew’a. 61-letnia kobieta zdecydowała się podjąć tego zadania, a do procedury in vitro wykorzystano… komórkę jajową siostry Elliota oraz spermę Matthew’a. Tak przygotowany zarodek umieszczono w brzuchu matki Matthew’a, czyli technicznie patrząc - 61-letnia kobieta została biorcą spermy od własnego syna. Matce Matthew’a udało się donosić ciążę, mimo iż była już po menopauzie. 25 marca 2019 roku przyszła na świat jej wnuczka i jednocześnie córka - Uma Louise.
Źródło: people.com

Dodano: 04.10.2020
autor: Jackson
Oto, co ludzie najczęściej mówią przed samą swoją śmiercią.
czytaj dalej
Pielęgniarki pracujące w uniwersyteckim szpitalu w Stoke-on-Trent opowiedziały, co najczęściej słyszą od pacjentów, którzy lada moment umrą. To szokujące i ciekawe - słyszały to tysiące razy i oto, co przekazały w wywiadzie. Pielęgniarki początkowo były zdziwione. Często ostatnią kwestią umierających ludzi były bardzo przyziemne tematy - np. jaki program obecnie leci w telewizji, albo że chcieliby napić się herbaty czy swojego ulubionego napoju. Pielęgniarki podkreślają też często, że umieranie ich podopiecznych wygląda inaczej, niż sobie wyobrażali.
Często pacjenci mają poważne rozważania - np. o tym, że ich życie było zbyt krótkie, zbyt ponure, za trudne. Czasem odwrotnie - podkreślają, że było wspaniałe, że żałują, iż nie dbali o zdrowie, przez co znaleźli się w takiej, a nie innej sytuacji.
Wypowiadają coś, czego pielęgniarki nie zapomną do końca życia - jak para małżonków, oboje w stanie terminalnym, która poprosiła o to, by można było złączyć ich łóżka. Chcieli ostatnie chwile spędzić razem - jak w domu.
Naukowcy także przyjrzeli się zachowaniu ludzi śmiertelnie chorych. Osoby, które wiedzą, że zbliża się koniec ich życia, zamiast być przygnębionymi, są nastawione do życia pozytywnie. Sprawdzili posty na blogu osób nieuleczalnie chorych. Były one zaskakująco podnoszące na duchu. Liczba pozytywnych słów rosła, gdy śmierć była coraz bliższa – informuje New Zeland Herald.
Często pacjenci mają poważne rozważania - np. o tym, że ich życie było zbyt krótkie, zbyt ponure, za trudne. Czasem odwrotnie - podkreślają, że było wspaniałe, że żałują, iż nie dbali o zdrowie, przez co znaleźli się w takiej, a nie innej sytuacji.
Wypowiadają coś, czego pielęgniarki nie zapomną do końca życia - jak para małżonków, oboje w stanie terminalnym, która poprosiła o to, by można było złączyć ich łóżka. Chcieli ostatnie chwile spędzić razem - jak w domu.
Naukowcy także przyjrzeli się zachowaniu ludzi śmiertelnie chorych. Osoby, które wiedzą, że zbliża się koniec ich życia, zamiast być przygnębionymi, są nastawione do życia pozytywnie. Sprawdzili posty na blogu osób nieuleczalnie chorych. Były one zaskakująco podnoszące na duchu. Liczba pozytywnych słów rosła, gdy śmierć była coraz bliższa – informuje New Zeland Herald.
Źródło: www.o2.pl

Dodano: 04.10.2020
autor: HjakHajto
Dodano: 21.10.2020
autor: MaulWolf