Najlepsze wpisy
Badacze z wydziału psychologii University College London przeprowadzili badania, z których wynika, że istnieje związek między małym przyrodzeniem, a wyborem sportowego samochodu przez mężczyzn. Jak czytamy na blogu Crazy Nauka fakt ten może mieć związek z tym, że wykorzystanie samochodu jest kosztowną prezentacji nadmiaru środków, co ma przekonywać, że mężczyzna ma na tyle dużo zasobów, że może być atrakcyjnym partnerem. Czyli coś na kształt ogona u pawia. Drugi mówi o podnoszeniu poczucia własnej wartości przy pomocy zakupu dóbr luksusowych. Czyli osoby, które mają obniżoną samoocenę (a przekonanie o rozmiarze penisa może na nią wpływać) próbują poprzez zakupy (lub marzenia o zakupie) samochodu poprawiać ją sobie.

Osoby dotknięte zespołem Downa są jedną z najrzadziej reprezentowanych grup w showbiznesie - szczególnie w przemyśle kosmetycznym. Gucci Beauty przełamało tę tendencję i do promocji swojego najnowszego produktu zaangażowało Ellie Goldstein.
Goldstein to modelka, która zyskała międzynarodową sławę m.in. dzięki programowi wyszukiwania talentów organizowanemu wspólnie przez Vogue Italy oraz Gucci.
18-latka jest związana z agencją Zebedee Management, która promuje modeli i modelki z grup społecznych, które mają trudniejszy dostęp do mediów. Goldstein kocha czytać i tańczyć, jej największą pasją jest jednak sztuka widowiskowa.
Ellie jest jedną z czterech osób, które wzięły udział w najnowszej sesji Gucci Beauty. Obok niej wystąpili m.in. Jahmal Baptiste czy Ruoyi Yi. Za zdjęcia do kampanii odpowiadał Davida PD Hyde. Fotograf przyznał, że chciał "pokazać i połączyć w całość różne rodzaje piękna, bo piękno istnieje w każdej osobie”.

Na portalu parenting.pl czytamy, że jeśli w Islandii rodzi się dziecko chore na zespół Downa, jest to skutek pomyłki lekarza. Odkąd kraj wprowadził badania prenatalne w kierunku wykrycia wad płodu zdecydowana większość kobiet ciężarnych, które otrzymały pozytywny wynik, zdecydowała się przerwać ciążę.
Niemalże 100 proc. kobiet, które w ciąży spotkały się z pozytywnym wynikiem na obecność zespołu Downa (umożliwiają to badania płodu wprowadzone w Islandii na początku poprzedniej dekady), zdecydowało się na przerwanie ciąży. Zgodnie z islandzkim prawem, mogą dokonać aborcji do 16. tygodnia ciąży.
W ciągu ostatnich pięciu lat nie urodziło się na Islandii żadne dziecko z zespołem Downa – podsumował dr Peter McParland z National Maternity Hospital.
Tendencja ta dotyczy nie tylko Islandii. Przewiduje się, że w Danii już za 10 lat zjawisko tej wady genetycznej niemalże całkowicie zniknie ze społeczeństwa. Podobną sytuację możemy zaobserwować we Francji czy Stanach Zjednoczonych.
Te wyniki rozpoczęły burzliwą światową dyskusję na temat słuszności postępowania islandzkich kobiet.
Islandia nie zwalcza samego schorzenia, ale zabija osoby zmagające się z zespołem Downa. A to wielka różnica – aktorka Patricia Heaton nie kryła oburzenia.
Z jednej strony pojawiają się głosy: „Islandia stała się pierwszym krajem, który pochwalił się eksterminacją dzieci z Downem”, „Dania chce „oczyścić” kraj”. Przeciwnicy takiego postępowania odwołują się do statystyk podanych przez NBC News, które wykazują, że:
- 99 proc. osób z zespołem Downa jest zadowolonych ze swojego życia.
- 97 proc. akceptuje swoją sytuację.
- 96 proc. akceptuje swój wygląd.
