Meksykanka Leonora N zraniła swojego męża nożem, ponieważ zauważyła na jego telefonie zdjęcia z dużo młodszą kobietą. Ostatecznie okazało się, że tą “kochanką” była ona sama, a zdjęcia zrobione były wiele lat temu i przedstawiały ich z czasów narzeczeństwa.

Zobacz również
W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź.
Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.
Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.
Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.
