Stanisław Ryniak pracował między innymi przy budowie obozu. W wywiadzie dla Polskiego Radia powiedział, że mniej niż połowa więźniów wracała z pracy o własnych siłach. Był świadkiem wszystkich okrucieństw obozów - słupków, rozstrzelań, cel śmierci, a także przeżył najdłuższy w historii obozu dwudziestogodzinny apel, który został zorganizowany po ucieczce jednego z więźniów.
Jego wytrzymałość zainteresowała samego Rudolfa Hössa, który po spotkaniu ze Stanisławem Ryniakiem stwierdził, że skoro on żyje tak długo, to w obozie wcale nie jest tak źle.
Zatem jakim cudem udało mu się przeżyć? Pierwszych obozowiczów z niskimi numerami traktowano łagodniej i z większym szacunkiem. Ponadto Stanisław Ryniak, kiedy przyjechał do obozu był silnym, dobrze zbudowanym mężczyzną. Po wyzwoleniu ważył zaledwie 40kg.

Zobacz również
Polska zupa borowikowa zajęła 3. miejsce w rankingu dań z grzybów przygotowanego przez TasteAtlas! W zestawieniu mamy też drugiego reprezentanta - tradycyjna polska zupa grzybowa uplasowała się na 8. pozycji. Zwyciężyło włoskie risotto ai funghi porcini.

Co oznaczają finałowe słowa? Oto wyjaśnienie dla emerytów po 25 roku życia.
• Aura – charyzma, która bije od danej osoby.
• Bro – kumpel, ktoś, kogo lubimy.
• Brokuł – fryzura z krótko przyciętymi bokami i dłuższymi włosami na górze.
• Kukiriniarz – młoda osoba jeżdżąca szybko na hulajnodze elektrycznej.
• Larp – kreowanie się na kogoś, kto zna się na wszystkim.
• Son – reakcja śmiechu na coś absurdalnego.
• Peak – określenie kogoś będącego w swojej najlepszej formie.
• Płakał – prześmiewczy komentarz wobec kogoś, kto przegrał i nie potrafi się z tym pogodzić.
• Slop – nudne, mało wartościowe treści internetowe, które zabierają czas, niewiele dając w zamian.
• Spływka – inaczej „spadaj”.
• Tuff – określenie kogoś atrakcyjnego.
• Unc – osoba, która nie nadąża za trendami i nie jest na bieżąco.
