Stanisław Ryniak pracował między innymi przy budowie obozu. W wywiadzie dla Polskiego Radia powiedział, że mniej niż połowa więźniów wracała z pracy o własnych siłach. Był świadkiem wszystkich okrucieństw obozów - słupków, rozstrzelań, cel śmierci, a także przeżył najdłuższy w historii obozu dwudziestogodzinny apel, który został zorganizowany po ucieczce jednego z więźniów.
Jego wytrzymałość zainteresowała samego Rudolfa Hössa, który po spotkaniu ze Stanisławem Ryniakiem stwierdził, że skoro on żyje tak długo, to w obozie wcale nie jest tak źle.
Zatem jakim cudem udało mu się przeżyć? Pierwszych obozowiczów z niskimi numerami traktowano łagodniej i z większym szacunkiem. Ponadto Stanisław Ryniak, kiedy przyjechał do obozu był silnym, dobrze zbudowanym mężczyzną. Po wyzwoleniu ważył zaledwie 40kg.

Zobacz również
Dziewięć lat temu świat obiegły dramatyczne sceny z ogrodu zoologicznego w Cincinnati. 17-letni goryl Harambe został zastrzelony po tym, jak do jego wybiegu wpadło małe dziecko. Decyzja pracowników zoo do dziś budzi kontrowersje.
Początkowo wydawało się, że zwierzę próbuje chronić chłopca. Jednak zachowanie goryla szybko zaczęło budzić niepokój ekspertów, którzy zdecydowali o użyciu broni palnej. Całe zdarzenie zostało nagrane przez jednego ze świadków, a wideo z zoo błyskawicznie stało się viralem.

Podczas wtorkowej gali Michelin Guide w Krakowie przyznano cztery nowe gwiazdki Michelin. Oprócz BABA wyróżnienia trafiły także do restauracji Most z Wrocławia, Steampunk z Pszczyny oraz Alon Omakase z Warszawy. Tym samym liczba restauracji z gwiazdką Michelin w Polsce wzrosła do 11.
