cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Zastanawialiście się kiedyś kto był pierwszym polskim więźniem obozu w Auschwitz i jak długo udało mu się przetrwać w tym piekle na ziemi?
logo-head
czytaj dalej
Pierwszym więźniem był inżynier Stanisław Ryniak. W obozie otrzymał numer 31, ponieważ pierwsze trzydzieści numerów było zarezerwowane dla niemieckich więźniów kryminalnych, którzy mieli tam pełnić rolę więźniów funkcyjnych.
 
Stanisław Ryniak pracował między innymi przy budowie obozu. W wywiadzie dla Polskiego Radia powiedział, że mniej niż połowa więźniów wracała z pracy o własnych siłach. Był świadkiem wszystkich okrucieństw obozów - słupków, rozstrzelań, cel śmierci, a także przeżył najdłuższy w historii obozu dwudziestogodzinny apel, który został zorganizowany po ucieczce jednego z więźniów.

Jego wytrzymałość zainteresowała samego Rudolfa Hössa, który po spotkaniu ze Stanisławem Ryniakiem stwierdził, że skoro on żyje tak długo, to w obozie wcale nie jest tak źle. 

Zatem jakim cudem udało mu się przeżyć?  Pierwszych obozowiczów z niskimi numerami traktowano łagodniej i z większym szacunkiem. Ponadto Stanisław Ryniak, kiedy przyjechał do obozu był silnym, dobrze zbudowanym mężczyzną. Po wyzwoleniu ważył zaledwie 40kg. 
Dodano: 01.02.2022
autor: MaulWolf

Zobacz również

STS płaci 500 złotych bonusu za JEDEN celny strzał Republiki Zielonego Przylądka z meczu z reprezentacją Argentyny!
logo-head
Dodano: 03.07.2026
Aby odebrać bonus, wystarczy założyć konto z kodem: WIEDZA500, wpłacić min. 50 zł, postawić kupon przed meczem za min 2 zł i zaznaczyć zgody marketingowe. Jeśli Cabo Verde strzeli przynajmniej raz w światło bramki, bonus w wysokości 500 zł jest Twój!
logo-head
Dodano: 03.07.2026
Republika Zielonego Przylądka jest największą rewelacją turnieju. W fazie grupowej nie przegrała ani jednego meczu, zatrzymała m.in. Hiszpanię i Urugwaj. Mecz z Argentyną to najprawdopodobniej najważniejsze wydarzenie w historii ich sportu.
logo-head
Dodano: 03.07.2026
Argentyna ma więcej zarejestrowanych piłkarzy niż Republika Zielonego Przylądka mieszkańców, a piłka nożna jest tam traktowana niczym religia.
logo-head
Dodano: 03.07.2026
Piłkarze Republiki Zielonego Przylądka reprezentują kraj złożony z 10 wysp wulkanicznych, rozsianych po środku Atlantyku, około 600 km od wybrzeży Afryki. Dziś w nocy ten niewielki kraj może sprawić jedną z największych sensacji mundialu.
logo-head
Dodano: 03.07.2026