To był bardzo trudny poród - zakończony interwencją lekarską - mówi Tomasz Jóźwik, członek zarządu Orientarium ZOO Łódź, lekarz weterynarii. To wszystko mogło sprawić, że samica nie jest zainteresowana opieką nad młodym - dodał.
Ta mała żyrafa wcale nie jest taka mała. Samiec tuż po urodzeniu miał wysokość dorosłego człowieka.

Zobacz również

Henry w wieku niespełna 16 lat był już niemal bez szans. Prawie nie słyszał, częściowo stracił wzrok w jednym oku, z trudem się poruszał, a weterynarze podejrzewali u niego nowotwór. Dlatego obrońca zwierząt Zach Skow przygarnął go, by jego ostatnie dni nie upłynęły w samotności.
Po operacji jego stan niespodziewanie zaczął się poprawiać. Henry trafił do kochającej rodziny, z którą spędził jeszcze 15 szczęśliwych miesięcy. Odszedł spokojnie w wieku 17 lat, otoczony troską i miłością.
