12-letni Tim Marovt spędzał wakacje na Hawajach. Po 30 minutach surfowania poczuł zmęczenie i nagły ból kręgosłupa. Postanowił więc odpocząć na brzegu. Kiedy po chwili spróbował wstać, aby udać się do toalety, jego nogi były jak z waty.
Lekarze zdiagnozowali u niego mielopatię surferów. Jest to szereg objawów uszkodzenia układu nerwowego. Chłopak miał już nigdy nie stanąć na własnych nogach.

Zobacz również
Jednym z niezwykłych zbiegów okoliczności podczas tragedii w Krakowie była obecność dwóch chirurgów w restauracji niedaleko miejsca ataku. Gdy dowiedzieli się, co się wydarzyło, natychmiast ruszyli na pomoc rannym policjantom.
Jednym z nich był prof. dr hab. n. med. Michał Pędziwiatr, profesor medycyny, kierownik II Katedry Chirurgii UJ oraz Oddziału Klinicznego Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej, Metabolicznej i Stanów Nagłych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Co niezwykłe, na tym pomoc profesora się nie skończyła. Później, już w szpitalu, operował jednego z rannych policjantów, któremu wcześniej pomagał na miejscu tragedii.
Drugim lekarzem był dr n. med. Mateusz Wierdak, specjalista chirurgii ogólnej.
Obaj lekarze znaleźli się w pobliżu miejsca tragedii zupełnie przypadkowo.
