"Trybunał Konstytucyjny zrobił to, czego PiS zrobić w Sejmie nie chciał. Wniosek, pod którym podpisali się wszyscy posłowie #Konfederacja i część klubu PiS został rozpatrzony pozytywnie. Wygrało życie! Życie jest najważniejsze!" – tryumfował wówczas Artur Dziambor.
Dwa dni później polityk opublikował specjalne oświadczenie. "W mojej ocenie całkowity zakaz aborcji i zmuszanie kobiet do rodzenia np. dzieci bez mózgu nie może mieć miejsca w cywilizowanym kraju. Takie sytuacje postrzegam jako nieludzkie" – przekonywał.

Zobacz również
Zdaniem internautów z różnych zakątków świata różnica była widoczna gołym okiem.
W Polsce kibice potrafią świętować sukces swojej drużyny bez niszczenia miasta. Szanują wspólną przestrzeń i publiczne mienie, a wielka feta nie musi oznaczać zdewastowanych ulic, przystanków czy samochodów.
Tymczasem po zwycięstwie Paris Saint-Germain w Paryżu media donosiły o licznych aktach wandalizmu i zniszczeniach. Z kolei świętowanie awansu Wisła Kraków do Ekstraklasy wielu obserwatorów wskazywało jako przykład odpowiedzialnego kibicowania. Według komentujących pokazano, że nawet dziesiątki tysięcy fanów mogą wspólnie celebrować sukces swojej drużyny, nie zamieniając miasta w pobojowisko.
