„Był sen o tym, że w Warszawie trwa karnawał, ludzie tańczą, maszynista tramwaju na każdym przystanku tańczy w stroju pluszowego królika, a tymczasem prezydent siedzi sam na placu i jest zmuszony rozpatrywać wszystkie skargi, które piszą do niego Polacy. Albo taki, że zmarł na koronawirusa, a osobę śniącą wysłano na jego pogrzeb online: „Na ekranie komputera Duda leżał w otwartej trumnie z palcem wskazującym lewej ręki w nosie. Zrobiło mi się go żal. W innym oknie komputera był ksiądz. Zapytałam, czemu prezydent jest tak ułożony. Odpowiedział, że to prezes kazał w ten sposób, żeby społeczeństwo wiedziało, że prezydent był leworęczny".

Zobacz również
Według relacji, podczas wyprawy myśliwi niespodziewanie natknęli się na grupę pięciu słonic z młodym, ukrytą w gęstej roślinności. Zwierzęta przewróciły 75-latka, a następnie go zaatakowały, powodując śmiertelne obrażenia. Towarzyszący mu przewodnik stracił broń i odniósł poważne obrażenia.
Znajomy Dosio, były myśliwy, tłumaczył mediom, że mężczyźni nie mieli realnej szansy dostrzec słoni wcześniej. Zwierzęta znajdowały się za „gęstą ścianą lasu”, a spotkanie było nagłe. Jak podkreślił, słonice - czując zagrożenie dla młodego – zareagowały natychmiastowym i agresywnym atakiem.
