Pasażerowie jednego z pociągów byli świadkami potrącenia 50-letniej kobiety, która siedziała na torach w pod bydgoskim Pawłówku przy ul. Spokojnej. Poszkodowana nie przeżyła. Pechowcy wsiedli do nowo podstawionych wagonów i z opóźnieniem ruszyli w dalszą drogę. Przed wjazdem do Bydgoszczy pod koła nowo podstawionego pociągu wtargnął mężczyzna. Niestety jego próba samobójcza okazała się również skuteczna. Pechowi pasażerowie byli przez to świadkiem dwóch śmierci.

Zobacz również
W 2014 roku w sądzie w Roermond w Holandii doszło do dramatycznej sceny. Ojciec 2-letniej dziewczynki, która zginęła w wypadku razem ze swoimi dziadkami, rzucił krzesłem w kierunku sędzi po usłyszeniu wyroku dla kierowcy odpowiedzialnego za tragedię.
Kierowca został początkowo skazany na 120 godzin prac społecznych. Jeśli ich nie wykonał, groziło mu 60 dni pozbawienia wolności. Po ogłoszeniu wyroku ojciec dziewczynki nie wytrzymał emocji - krzyknął i rzucił krzesłem w kierunku sędzi. Chwilę później został obezwładniony.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Prokuratura odwołała się od wyroku, a sąd wyższej instancji ostatecznie zaostrzył karę do 15 miesięcy więzienia oraz czterech lat zakazu prowadzenia pojazdów.
