Pokazano na nim obraz głębokiego kosmosu na którym widać galaktyki zarówno bezpośrednio, odległe o 4,6 miliarda lat świetlnych jak i te dużo odleglejsze, znajdujące się nawet 13 miliardów lat świetlnych od nas

Zobacz również
Słońce uśmiecha się do nas! Obserwatorium NASA uchwyciło szeroki uśmiech na tarczy Słońca. Tworzą go ciemne plamy zwane dziurami koronalnymi.
To klasyczny przykład pareidolii, czyli dostrzegania twarzy w przypadkowych kształtach. Tyle że tym razem wypatrzyliśmy twarz na gwieździe oddalonej od nas o około 150 milionów kilometrów.
