Jak pisze prof. Marek Chmaj: "Konstytucja w art. 52 ust. 1 wskazuje, że „każdemu zapewnia się wolność poruszania po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”. W ust. 3 tego artykułu zastrzeżono, że wolność ta może podlegać ograniczeniom określonym w ustawie. Z kolei w art. 31 ust. 3 podkreślono, że ograniczenia w zakresie korzystania z wolności konstytucyjnych nie mogą naruszać „istoty tych wolności”. Powstaje zatem pytanie kiedy ustawa może ograniczyć wolność poruszania się? Odpowiedź na to pytanie daje art. 233 ust. 1 Konstytucji, gdzie pozwolono, aby ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w stanie klęski żywiołowej dotyczyła także określonej w art. 52 ust. 1 wolności poruszania się".
Oznacza to, że ograniczenia wolności poruszania się można wprowadzić jedynie w przypadku klęski żywiołowej, której stan obecnie nie jest wprowadzony. Oznacza to również, że nawet jeżeli "godzina policyjna" zostanie wprowadzona w drodze ustawy lub rozporządzenia, to nadal będzie niezgodna z konstytucją, chyba że zostanie ogłoszony stan klęski żywiołowej.

Zobacz również
Aż 68 proc. Polaków uważa, że powinien powstać ogólnodostępny rejestr osób objętych sądowym zakazem prowadzenia pojazdów, dzięki któremu każdy obywatel mógłby sprawdzić, kto nie ma prawa siadać za kierownicą. Wynika to z badania Ariadna przeprowadzonego na zlecenie o2.
Wyniki badania rysują obraz społeczeństwa, które dostrzega potrzebę silniejszej ochrony przed niebezpiecznymi kierowcami. Badanie przeprowadził Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna w dniach 17-20 kwietnia br. na grupie 1050 dorosłych Polaków powyżej 18. roku życia.

Douglas Tompkins, współtwórca marki The North Face, wraz z żoną Kris przeznaczyli swój majątek na wykup ponad 800 tysięcy hektarów dzikich terenów w Chile i Argentynie. Ich celem nie była inwestycja ani zabudowa - chcieli je ocalić.
Dzięki działalności Tompkins Conservation przywrócono tam naturalne ekosystemy, a następnie przekazano ziemie pod tworzenie parków narodowych, w tym Patagonia National Park. To jedno z najbardziej spektakularnych przedsięwzięć na rzecz odbudowy przyrody i ochrony środowiska na świecie.

Już w czerwcu ruszy najdłuższa taka trasa w UE, która pozwoli pokonać kontynent bez przesiadek na samolot czy prom. Przez lata największą przeszkodą była północna granica Finlandii ze Szwecją. Choć Tornio i Haparanda dzieli zaledwie kilka kilometrów, różnice w infrastrukturze skutecznie blokowały ciągłość połączeń. Modernizacja tego odcinka zmienia wszystko.
Nowa trasa, zaczynająca się w Kolari w fińskiej Laponii, a kończąca w portugalskim Lagos nad Atlantykiem, ma około 5–5,5 tys. kilometrów - w zależności od wybranego wariantu. Pociąg przejedzie przez Finlandię, Szwecję, Danię, Niemcy, Francję i Hiszpanię, by ostatecznie dotrzeć do Portugalii.

