"Podczas realizacji zajęć, w tym zajęć wychowania fizycznego i sportowych, w których nie można zachować dystansu, należy zrezygnować z ćwiczeń i gier kontaktowych (…) Rekomenduje się organizację wyjść w miejsca otwarte, np. park, las, tereny zielone, z zachowaniem dystansu od osób trzecich oraz zasad obowiązujących w przestrzeni publicznej. Należy unikać wyjść grupowych i wycieczek do zamkniętych przestrzeni” - czytamy w wytycznych MEN na nowy rok szkolny.

Zobacz również
14-latek z okolic Andrychowa zabrał nocą rodzinny samochód i przejechał około 750 kilometrów, docierając aż do Kołobrzegu. W tym czasie rodzina zgłosiła jego zaginięcie, a policjanci ustalali trasę m.in. dzięki lokalizacji telefonu.
Na widok patrolu chłopak nie zatrzymał się do kontroli. Zaczął uciekać, a następnie porzucił samochód i kontynuował ucieczkę pieszo. W poszukiwania zaangażowano ponad 100 policjantów, strażaków, ratowników oraz drony z kamerami termowizyjnymi.

Projekt przewiduje możliwość przytrzymania ucznia lub wyprowadzenia go z klasy wbrew jego woli. Interwencja ma być ostatecznością, gdy inne sposoby zawiodą. Nie chodzi o zgodę na bicie ani kary cielesne.
Każde dziecko ma prawo do bezpieczeństwa, a cała klasa - do spokojnej nauki.
Potrzebne wsparcie dla nauczycieli czy zbyt duże ryzyko nadużyć? ?
