Netflix pracuje nad nową wersją „Znachora”. Data premiery uwielbianej przez Polaków historii profesora Rafała Wilczura nie jest jeszcze znana, wiadomo jednak, że film trafi na Netflixa jeszcze w tym roku. W tytułowej roli zobaczymy Leszka Lichotę

Zobacz również
Matt Belloni z podcastu „The Town” podzielił się informacjami na temat potencjalnej kontynuacji kultowego filmu „Kevin sam w domu” z Macaulayem Culkinem. Aktor miał niedawno pojawić się w studiu Disneya, a co ciekawe, od pewnego czasu rozwija również własną wizję sequela.
Osoby z branży, które miały okazję poznać jego pomysł na fabułę, określają go jako „naprawdę świetny” i mogący z powodzeniem tchnąć nowe życie w całą serię. Sam Culkin już w zeszłym roku przyznał, że nie wyklucza powrotu do roli Kevina McCallistera – pod warunkiem, że projekt okaże się „właściwy”.

John Goodman przeszedł jedną z najbardziej spektakularnych przemian w Hollywood. Aktor, znany m.in. z „Big Lebowski” i serialu „Roseanne”, w najtrudniejszym okresie ważył niemal 180 kg. Przez lata jego waga mocno się wahała – chudł, a później ponownie przybierał na wadze.
W końcu postanowił całkowicie zmienić swoje podejście. Zrezygnował z alkoholu, ograniczył cukier, zaczął regularnie ćwiczyć i przeszedł na dietę w stylu śródziemnomorskim. Zamiast kolejnej szybkiej diety postawił na stopniową zmianę nawyków.
Efekt? Na przestrzeni lat John Goodman schudł około 90 kg, czyli mniej więcej połowę swojej dawnej masy ciała. Dziś ma 74 lata, a jego najnowsze zdjęcia ponownie obiegają internet.
