Kolejny próg bezpieczeństwa jest na poziomie ok. 29-30 tys. zakażeń koronawirusem dziennie przez następne 7 dni. Jeżeli do tego czasu epidemia nie wyhamuje, to czeka nas narodowa kwarantanna - zapowiedział w czwartek rzecznik rządu Piotr Müller.
Lockdown - nazywany przez rząd narodową kwarantanną - może nastąpić przy osiągnięciu skali zachorowań na poziomie 27-29 tys. dziennie. W czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 27 143 nowych zakażeniach koronawirusem. Jest to wzrost w porównaniu do liczb z poprzedniego dnia, ale wciąż nie wiadomo, czy liczba zachorowań osiągnęła szczyt.
Na podstawie dotychczasowego tempa ekspansji wirusa możemy przyjąć, że próg 70 zachorowań na 100 tys. mieszkańców osiągniemy po 15 listopada. Drugą, wymienioną przez szefa rządu, wartość 75 przypadków osiągniemy najprawdopodobniej nieco później - mniej więcej 20 listopada - wylicza Money.pl. I właśnie w tym okresie, jak na razie, może zostać wprowadzony lockdown.

Zobacz również
Serce się kraja. Kuba Heisig przemierza Śląsk na rowerze, by nagłośnić zbiórkę dla swojej 30-letniej partnerki Marceliny - mamy trójki dzieci, która jest w ciąży i jednocześnie walczy z nowotworem III stopnia.
Wczoraj wieczorem Kuba został pobity - jak relacjonuje, powodem była czapeczka w żółto-niebieskich barwach Górnego Śląska, którą napastnicy pomylili z flagą Ukrainy. Trafił do szpitala na badania, a sprawa została zgłoszona policji.
Marcelina ma zaledwie 30 lat, troje dzieci i kolejne nosi pod sercem. W momencie, gdy cała rodzina mierzy się z niewyobrażalnie trudną sytuacją, Kuba wsiadł na rower, żeby zrobić wszystko, co może, i nagłośnić zbiórkę na jej leczenie.
Dlatego pomyślałem, że teraz my możemy pomóc. Skoro jego rajd został przerwany, spróbujmy wspólnymi siłami dokończyć to, co zaczął - nagłośnić zbiórkę Marceliny i pomóc jej dotrzeć do jak największej liczby osób.
Damy radę? ❤️
