Jak ustalił portal wSzczecinie, niezwykły ptak został zauważony na balkonie jednego z mieszkań przy al. Wojska Polskiego w Szczecinie. Zgłoszenie dotyczyło sowy, która pojawiła się tam niespodziewanie i wzbudziła spore zainteresowanie mieszkańców.
- W naturalnych warunkach niemal nie spotyka się sów śnieżnych żyjących na wolności w naszym regionie. Najprawdopodobniej jest to osobnik pochodzący z hodowli. Jeśli rzeczywiście uciekł właścicielowi, może mieć trudności z przetrwaniem - zwłaszcza ze zdobywaniem pokarmu - wyjaśnia Paulina Seweryniak ze Zwierzogrodu. - To ptaki zdolne do bardzo dalekich przelotów, więc jego pierwotne miejsce bytowania mogło znajdować się nawet nad Bałtykiem lub po drugiej stronie granicy, w Niemczech.
Ptak przypomina znaną z filmów o Harrym Potterze sowę Hedwigę, jednak wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z młodym samcem.

Zobacz również

17-letni Franciszek Perkowski wpadł na pomysł, jak sprzedawać więcej ziemniaków bez oddawania całej produkcji do skupu. Zbudował „kartoflomat”, wykorzystując do jego konstrukcji m.in. dwa koła od kultowej WSK-i.
Punkt stanął przy trasie z Krynek do Kruszynian, niedaleko zjazdu na Trejgle. Ziemniaki pochodzą prosto z gospodarstwa młodego rolnika w pobliskich Łapiczach. Każdy worek ma podaną wagę i cenę, a do wyboru są odmiany Catania i Tonacja po 2 zł za kilogram. Klienci obsługują się sami i płacą gotówką lub BLIK-iem.
Cały system opiera się przede wszystkim na zaufaniu. I wygląda na to, że działa - według Franciszka kradzieże stanowią mniej niż 1% sprzedaży.

Zach Galifianakis nigdy nie należał do gwiazd, które za wszelką cenę chciały wykorzystać swoją popularność. Po ogromnym sukcesie „Kac Vegas” zainteresowały się nim wielkie marki, w tym Nike.
Rozmowy z firmą nie potrwały jednak długo. Aktor już na początku spotkania rzucił żartobliwe pytanie o zatrudnianie siedmiolatków przy produkcji ubrań. Jak można się domyślić, nie był to najlepszy sposób na rozpoczęcie negocjacji w sprawie kampanii reklamowej. ?
Do współpracy ostatecznie nie doszło, a historia po latach stała się jednym z przykładów specyficznego humoru Galifianakisa.
