Przed północą w Klubie Energy w Katowicach pojawił się Robert Ś. ze swoim 5-letnim synem. Ochrona nie wpuściła dziecka na dyskotekę, więc „zaradny" ojciec miał już plan awaryjny. Zaprowadził synka do samochodu, który zaparkował kilka ulic dalej. Włączył mu radio, a sam wrócił na parkiet do klubu muzycznego. Dziecko zauważyli przechodnie.

Zobacz również

Fani uwielbiają szalone żółte stworki, ale wielu zastanawia się, dlaczego na ekranie nie ma Minionków płci żeńskiej. Czy Kevin, Stuart i Bob mają koleżanki?
Pierre Coffin, współtwórca Minionków, wyjaśnił to krótko: „Widząc, jak często są głupie i bezmyślne, po prostu nie jestem w stanie sobie wyobrazić Minionków jako dziewczyn” – mówił w rozmowie z „The Guardian”.
