Przed północą w Klubie Energy w Katowicach pojawił się Robert Ś. ze swoim 5-letnim synem. Ochrona nie wpuściła dziecka na dyskotekę, więc „zaradny" ojciec miał już plan awaryjny. Zaprowadził synka do samochodu, który zaparkował kilka ulic dalej. Włączył mu radio, a sam wrócił na parkiet do klubu muzycznego. Dziecko zauważyli przechodnie.

Zobacz również
Cristiano Ronaldo żegna się z reprezentacją Portugalii. Gdy debiutował w niej w sierpniu 2003 roku, nie mógł się tym pochwalić na fejsie, bo jeszcze go nie wymyślono. Nie było też YouTube’a ani iPhone’a.
Robert Lewandowski miał jeszcze 14 lat, dopiero następnego dnia skończył 15 lat, a w Maku można było trafić na hamburgera za dwa złote. Od tamtego debiutu minęły ponad 23 lata.
