Przed północą w Klubie Energy w Katowicach pojawił się Robert Ś. ze swoim 5-letnim synem. Ochrona nie wpuściła dziecka na dyskotekę, więc „zaradny" ojciec miał już plan awaryjny. Zaprowadził synka do samochodu, który zaparkował kilka ulic dalej. Włączył mu radio, a sam wrócił na parkiet do klubu muzycznego. Dziecko zauważyli przechodnie.

Zobacz również
Wskazano, że jest to niezgodne z wartościami europejskimi i uderza w polską wrażliwość. Za przyjęciem rezolucji opowiedziało się 592 europosłów, przeciw było 42, a 11 wstrzymało się od głosu. Wśród 53 polskich eurodeputowanych tylko jeden zagłosował przeciw – Grzegorz Braun.
