McDonald's ujawnił tajemnicę odnośnie frytek! Wiadomo jak się je przyrządza.
czytaj dalej
McDonald nareszcie ujawnił skrywaną od lat tajemnicę odnośnie frytek. Okazuje się, że są one produkowane w bardzo ciekawy sposób. Sieć barów szybkiej obsługi opublikowała wideo, by udowodnić wszystkim, że frytki są produkowane w 100% z ziemniaków tylko dwóch odmian: Russet Burbank i Shepody. Po tym, jak ziemniaki trafiają na linię produkcyjną, są one krojone, myte i umieszczane w pojemniku z wodą pod wysokim ciśnieniem. Następnie ziemniaki są rozdrabniane na mniejsze kawałki i uwaga, pokrywane
cukrem! Tak, chodzi bowiem o to, by zapewnić frytkom złocisty kolor. W dalszej kolejności pokrywa się je pirofosforanem sodu, by uniemożliwić im utratę barwy podczas chłodzenia, następnie dodawany jest do nich aromat wołowy, dzięki czemu frytki tak pięknie pachną. Na koniec frytki trafiają do barów McDonald's, gdzie są smażone.
Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że słynne frytki zawierają również oleje roślinne, takie jak np. olej rzepakowy, olej kukurydziany, olej sojowy, utwardzony olej sojowy, czy naturalny aromat wołowy. Ponadto w składzie frytek znajdziemy dekstrozę, pirofosforan sodu i sól.
Jesteście zaskoczeni?
cukrem! Tak, chodzi bowiem o to, by zapewnić frytkom złocisty kolor. W dalszej kolejności pokrywa się je pirofosforanem sodu, by uniemożliwić im utratę barwy podczas chłodzenia, następnie dodawany jest do nich aromat wołowy, dzięki czemu frytki tak pięknie pachną. Na koniec frytki trafiają do barów McDonald's, gdzie są smażone.
Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że słynne frytki zawierają również oleje roślinne, takie jak np. olej rzepakowy, olej kukurydziany, olej sojowy, utwardzony olej sojowy, czy naturalny aromat wołowy. Ponadto w składzie frytek znajdziemy dekstrozę, pirofosforan sodu i sól.
Jesteście zaskoczeni?

Dodano: 22.11.2020
autor: Jackson
Zobacz również
Dodano: 10.09.2026
Dodano: 09.09.2026
Lodziarnia Good Lood mówi „dość” klientom, którzy pozwalają sobie na obrzydliwe teksty wobec obsługi. Problem ma być tak częsty, że marka ruszyła z hasłem: „Nie bądź oblechem. Nie zrobimy Ci loda”.
czytaj dalej
Krakowska lodziarnia Good Lood ruszyła z kampanią „Nie bądź oblechem. Nie zrobimy Ci loda”. To reakcja na niewybredne i często seksualne komentarze, które niektórzy klienci kierują do pracowników lodziarni.
Jak podkreśla marka, takie zachowania nie są niewinnymi żartami, lecz przekraczaniem granic i brakiem szacunku wobec osób, które są w pracy. Obsługa ma również prawo odmówić obsłużenia klienta, który zachowuje się w ten sposób.

Dodano: 09.09.2026
Dodano: 09.09.2026
W gminie Czernichów pod Krakowem ojciec doniósł na synów, że mają trawkę, więc synowie donieśli na ojca, że ma nielegalną giwerę. Synowi grożą 3 lata, a ojcu 8.
czytaj dalej
61-latek zawiadomił policję po znalezieniu słoika z trawą. W odpowiedzi synowie wskazali funkcjonariuszom ukrytą pod podłogą spluwę i 102 sztuki amunicji. Ostatecznie do posiadania 20 gramów trawy przyznał się 19-latek. Zarzuty usłyszeli zarówno on, jak i jego ojciec.

Dodano: 09.09.2026