cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Ludzie na całym świecie zaczęli jeść kapsułki do prania. To nowa niebezpieczna moda
logo-head
czytaj dalej
Producenci kapsułek w najczarniejszych koszmarach zapewne nie podejrzewali, co zacznie dziać się z ich wynalazkiem zaledwie kilka lat od wprowadzenia na rynek. Wierzcie lub nie, ale ludzie na całym świecie zaczeli... jeść kapsułki do prania z detergentem w środku, a wszystko to „zwykłe wyzwanie”. 

W USA modny stał się tzw. „Tide Pod challange”. Wyzwanie polega na zjedzeniu, samym umieszczeniu w ustach lub przegryzieniu kapsułki do prania marki Tide Pod.

W Stanach Zjednoczonych i na całym świecie rośnie liczba zatruć zawartością kapsułek do prania. Firmy zajmujące się produkcją detergentów wydają nawet stosowne oświadczenia, w których ostrzegają ludzi przed spożywaniem ich produktów. W jakich to dziwnych czasach przyszło nam żyć. Musimy uświadamiać ludzi, aby nie jedli płynu do prania...

Skąd jednak to wszystko się wzięło? Cała „zabawa” zaczęła się od satyrycznego artykułu na portalu Onion, to portal podobny do polskiego aszdziennika. Narratorem jest tam mały chłopiec, którego kapsułki do prania zaczęły niesamowicie kusić. Dziecko walczy z chęcią pochłonięcia jednej z nich. 

Miał to więc być zwykły niewinny żart, a wszystko skończyło się tragicznie. Zanotowano bowiem  przypadki śmiertelne zatrucia detergentami. Uważajcie więc na siebie i po prostu myślcie. Jeśli coś zawiera w sobie toksyczne dla człowieka składniki, to po prostu tego nie jemy. To przecież oczywiste - przynajmniej dla większości ludzi. 
 
Źródło:  www.focus.pl
Dodano: 19.11.2020
autor: HjakHajto

Zobacz również

To Zosia, 42-letnia mama dwójki dzieci, która walczy z guzem mózgu. Lekarze dali jej zaledwie kilka miesięcy życia. Jest jednak dla niej szansa, ale jego koszt to aż 120 tys. zł miesięcznie. Pomóżmy tej dziewczynie!
logo-head
czytaj dalej

Zatrzymajcie się na chwilę. Zosia jest niezwykle dzielną kobietą. Gdy usłyszała diagnozę guza mózgu, glejaka IV stopnia, próbowała ją zaakceptować i przyjąć, ale jest mamą dwójki małych dzieci i nie potrafi pogodzić się z myślą, że mogłyby zostać bez mamy. Boi się płakać, by dzieci nie czuły jej strachu.

Ostatnią szansą dla Zosi jest leczenie nierefundowane leczenie Optune, które daje nadzieję na powodzenie. Niestety pojawia się bariera niemal nie do pokonania - Zosia nie ma takich pieniędzy. Nie stać ją na to leczenie. Koszt terapii to aż 120 000 zł miesięcznie. Dlatego przychodzę do Was z prośbą, czy wesprzemy Zosię w tej walce? Może zdejmiemy dzisiaj z kogoś cierpienie? Sprawimy, że na moment poczuje szczęście? Na samą myśl szklą mi się oczy. Będę wdzięczny za wasze wpłaty. Dziękuję.

Dodano: 08.05.2026
To 15-miesięczny Nikoś, który walczy z neuroblastomą. Niedawno jego rodzice usłyszeli dramatyczną diagnozę - choroba dała przerzuty do szpiku i kości. Szansą jest leczenie chemioterapią i immunoterapią, ale potrzebne są pieniądze...
logo-head
Dodano: 08.05.2026
W Krakowie rekordzista jazdy bez biletu ma aż 133 tysiące złotych długu.
logo-head
czytaj dalej
Rekordzista wśród warszawskich gapowiczów uzbierał już ponad 69 tys. zł długu za wieloletnią jazdę bez biletu i lekceważenie kolejnych mandatów. Choć kwota robi ogromne wrażenie, nie daje mu pierwszego miejsca w kraju. Jeszcze większe zaległości ma pasażer z Krakowa, którego zadłużenie sięga aż 133 tys. zł.
Dodano: 08.05.2026
Z okazji 100. urodzin Davida Attenborough Lego zmieniło zasady - od teraz zabawa klockami nie kończy się na 99. roku życia.
logo-head
Dodano: 08.05.2026
Piłkarz Realu Madryt Aurelien Tchouameni tak pobił swojego kolege z drużyny Federico Valverde, że ten doznał urazu czaszkowo-mózgowego i będzie odpoczywał przez 14 dni.
logo-head
Dodano: 07.05.2026