Ksiądz Piotr Siołkowski z Czernikowa, który groził bronią kobietom pod kościołem został za karę... przeniesiony do innej parafii.
czytaj dalej
Piotr Siołkowski z Czernikowa został nowym proboszczem w parafii w Korczewie pod Zduńską Wolą. To ten sam ksiądz, który w październiku podczas protestów kobiet wyszedł przed kościół i groził przechodzącym kobietom bronią. Ksiądz z Czernikowa został zatrzymany przez policję 28 października i noc spędził w izbie zatrzymań. Myśliwską bronią palną miał grozić m.in. funkcjonariuszom podczas protestu przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. W sprawie Komenda Miejska Policji w Toruniu prowadzi postępowanie o stosowanie gróźb karalnych wobec funkcjonariuszy. Za czyn ten grozi do 2 lat więzienia. Ksiądz 29 października usłyszał zarzuty.
Mieszkańcy Korczewa są oburzeni decyzją o przeniesieniu kapłana do ich parafii i zapowiadają protest. Minionej niedzieli, podczas mszy odprawianej przez Siołkowskiego wierni zaczęli w milczeniu wychodzić z kościoła.
Mieszkańcy Korczewa są oburzeni decyzją o przeniesieniu kapłana do ich parafii i zapowiadają protest. Minionej niedzieli, podczas mszy odprawianej przez Siołkowskiego wierni zaczęli w milczeniu wychodzić z kościoła.
Źródło: zdunskawola.naszemiasto.pl

Dodano: 19.11.2020
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 23.02.2024
Dodano: 27.08.2022