cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Krzysztof Rozpara, szef FAME MMA poinformował, że Sexmasterka, czyli Aniela Bogusz odrzuciła wszystkie propozycje finansowe na kolejną walkę. Bogusz powiedziała również, że "Nawet jak przegram, to pasa i tak nie oddam".
logo-head
czytaj dalej

Rozpara poinformował również, że wymagania finansowe tzw. Lil Masti była "absurdalne".

"Jak padły wymagania drugiej strony (Anieli Bogusz - dop. redakcja) to trochę mi nerwy puściły, po prostu wstałem i wyszedłem, nie dało się tutaj rozmawiać (...). Zawodniczka przez rok czasu nie stoczyła walki, mamy swój regulamin, który był znany od momentu pierwszej walki - żądamy zwrotu pasa, pas jest własnością federacji, nie udało nam się tego uzyskać, musieliśmy zaangażować prawników (...) Po drugiej stronie (ze strony Lil Masti - dop. redakcja) padały hasła "Nawet jak przegram, to pasa i tak nie oddam". Jest to dalece nieprofesjonalne i nie wiem jak to rozumieć" - powiedział Krzysztof Rozpara w udzielonym wywiadzie.

Źródło:  youtu.be
Dodano: 08.02.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Jason Statham, Dwayne Johnson i Vin Diesel mają w swoich kontraktach zapisy gwarantujące im wygrywanie wszystkich walk toczonych na ekranie. Niekiedy są one tak precyzyjne, że określają nawet liczbę ciosów wyprowadzanych podczas walki.
logo-head
Dodano: 20.04.2026
Według badań kobiety mogą płacić nawet do 37% więcej za produkty oznaczone jako „for women”. Analizy rynku wskazują również, że kobiety bywają mniej skłonne do zmiany marki po podwyżkach cen, dlatego firmy to wykorzystują.
logo-head
Dodano: 20.04.2026
To zjawisko nazywa się „różowym podatkiem” (ang. pink tax) - to sytuacją, w której produkty lub usługi kierowane do kobiet kosztują więcej tylko dlatego, że są oznaczone jako damskie, mimo że często nie różnią się znacząco od wersji męskich.
logo-head
Dodano: 20.04.2026
Golarki dla kobiet są średnio o 30-40 proc. droższe, choć ich produkcja nie kosztuje więcej niż w przypadku tych przeznaczonych dla mężczyzn.
logo-head
Dodano: 20.04.2026
Do 1956 roku francuskie dzieci otrzymywały wino podczas przerw w szkole. Maksymalne dzienne normy mogły sięgać kilku małych kubków.
logo-head
czytaj dalej
Wino dzieciom we francuskich stołówkach przestało się serwować dopiero w połowie XX wieku. Wszystko dlatego, że we Francji wina czy cydru jako napojów powstających w naturalnej fermentacji nie wiązano z alkoholizmem. Jako groźne uważano tylko te wytwarzane w procesie destylacji. 
Dodano: 19.04.2026