Na początku miesiąca głośno było o sytuacji 43-letniej Niny Jane Patel, testerki należącego do Mety metawersum Horizon Worlds, która zakomunikowała, że została wirtualnie zgwałcona przez grupę mężczyzn. Napastnicy mieli okrążyć jej awatar przy pomocy swoich, wykonując przy tym niedwuznaczne gesty i wykrzykując niestosowne hasła.
- Przebywałam w metawersum jakieś 60 sekund, kiedy zostałam werbalnie i seksualnie zaatakowana przez grupę 3-4 męskich awatarów, którzy zbiorowo zgwałcili mojego awatara i na pamiątkę zrobili zdjęcia - informowała na swoim blogu.
Kobieta stwierdziła, że na skutek tego wydarzenia doznała traumy. Patel domagała się stosownej reakcji od Mety.
Okazuje się, że gigant postanowił odpowiedzieć i wprowadzić zarówno w Horizon Worlds i Horizon Venues funkcję zabezpieczającą przed wystąpieniem podobnych sytuacji w przyszłości.
Funkcja nazwana jest Personal Boundries i ustala ona minimalną odległość między awatarami w VR na około 4 stopy (ok. 1 metr). Jeśli ktoś będzie chciał ją przekroczyć, wówczas jego awatar zostanie przyblokowany tak, by nie mógł postawić kolejnego kroku.

Zobacz również
Serce się kraja. Kuba Heisig przemierza Śląsk na rowerze, by nagłośnić zbiórkę dla swojej 30-letniej partnerki Marceliny - mamy trójki dzieci, która jest w ciąży i jednocześnie walczy z nowotworem III stopnia.
Wczoraj wieczorem Kuba został pobity - jak relacjonuje, powodem była czapeczka w żółto-niebieskich barwach Górnego Śląska, którą napastnicy pomylili z flagą Ukrainy. Trafił do szpitala na badania, a sprawa została zgłoszona policji.
Marcelina ma zaledwie 30 lat, troje dzieci i kolejne nosi pod sercem. W momencie, gdy cała rodzina mierzy się z niewyobrażalnie trudną sytuacją, Kuba wsiadł na rower, żeby zrobić wszystko, co może, i nagłośnić zbiórkę na jej leczenie.
Dlatego pomyślałem, że teraz my możemy pomóc. Skoro jego rajd został przerwany, spróbujmy wspólnymi siłami dokończyć to, co zaczął - nagłośnić zbiórkę Marceliny i pomóc jej dotrzeć do jak największej liczby osób.
Damy radę? ❤️
