cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Kochający mąż spędził 2 lata na sadzeniu tysięcy pachnących kwiatów, aby jego niewidoma żona mogła je poczuć i wyjść z depresji.
logo-head
czytaj dalej
Państwo Kuroki żyli szczęśliwie jako hodowcy bydła na wsi w Japonii. Jednak pani Kuroki niestety nagle straciła wzrok z powodu powikłań związanych z cukrzycą. Wkrótce ich życie małżeńskie stało się gorzkie, a kobieta popadała w coraz większą depresję.

Pan Kuroki starał się znaleźć sposób na rozweselenie swojej jedynej prawdziwej miłości, przyszedł mu do głowy świetny pomysł: postanowił zasadzić ogród kwiatowy, w którym jego żona mogłaby cieszyć się zapachem kwiatów, co zachęciłoby ją do wyjścia z domu. Dwa lata ciężkiej pracy i tysiące sadzonek, sprawiły, że kobieta wreszcie poczuła się szczęśliwa. Farma kwiatowa przyciąga dzisiaj ludzi z całego świata, którzy chcą zobaczyć tę prawdziwą miłosną historię.
Dodano: 04.01.2022

Zobacz również

Jeden telefon sprawił, że dyrektor szkoły w Nepalu w ciągu kilku minut zdołał ocalić 1643 dzieci przed nadciągającą powodzią.
logo-head
Dodano: 03.09.2026
Wszyscy przeżyli. Uczniowie przeczekali powódź na zboczu wzgórza, patrząc, jak woda porywa ich szkołę. Wszyscy 1643 uczniowie ocaleli. Gdy Dawadiego nazwano bohaterem, odpowiedział: „A co innego miałem zrobić?”
logo-head
Dodano: 03.09.2026
Ale do szkoły wciąż jechały autobusy pełne dzieci. Dawadi zorientował się, że kilka szkolnych autobusów zmierza prosto w stronę zagrożonej doliny. W każdym było około 80 dzieci. Zaczął dzwonić do kierowców i kazał im natychmiast zawracać.
logo-head
Dodano: 03.09.2026
Jeden z autobusów był już na moście. Ostatni autobus zdążył wjechać na most. Dyrektor zauważył go i krzyknął do kierowcy, żeby natychmiast się wycofał. Chwilę później most został porwany przez wodę. Szkoła również.
logo-head
Dodano: 03.09.2026
Dyrektor natychmiast zarządził ewakuację szkoły. Uruchomił szkolny dzwonek, a nauczyciele wyprowadzili dzieci z klas i ruszyli z nimi w górę zbocza. Niektóre dzieci były sparaliżowane strachem i nie były w stanie iść o własnych siłach.
logo-head
Dodano: 03.09.2026