cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Kaja Godek, działaczka projektu "Zatrzymaj aborcję" uważa, że aborcja nie powinna być dozwolona w przypadku poczęcia dziecka w wyniku gwałtu.
logo-head
czytaj dalej
Kaja Godek, pełnomocniczka projektu obywatelskiego "Zatrzymaj aborcję", była gościem audycji Halo ZET. Podczas audycji podzieliła się ze słuchaczami swoimi poglądami na temat możliwości dokonania aborcji w przypadku gwałtu. Jedna ze słuchaczek zapytała, czy przepis mówiący o dozwolonej aborcji w przypadku gwałtu zostanie utrzymany.

"Ufam, że ten przepis też zostanie zniesiony, dlatego że jesteśmy za pełną ochroną życia. Są kraje i kultury, w których kobietę po gwałcie zabija się, zabija się ofiarę gwałtu. My jesteśmy, tak naprawdę bardzo blisko tych kultur. Dziecko, które poczęło się z gwałtu, również jest ofiarą gwałtu. Ono ma prawo począć się. U nas zabija się drugą ofiarę gwałtu, jaką jest dziecko z gwałtu. Tak naprawdę nie różnimy się od tych kultur, które są barbarzyńskie, które zabiją ofiarę. Trzeba chronić oboje i matkę i dziecko. Niezależnie od tego w jakich warunkach poczęło się dziecko, bo dziecko nie odpowiada za swojego ojca, który był gwałcicielem" - odpowiedziała Godek.
Źródło:  zdrowie.radiozet.pl
Dodano: 07.11.2020
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Polski rosół może trafić na listę UNESCO.
logo-head
Dodano: 10.06.2026
Dziś po raz pierwszy od 10 lat rozpoczęły się zdjęcia do nowego sezonu „Rancza”.
logo-head
Dodano: 10.06.2026
Ponad pięć lat temu pod Warszawą zaginęła Łyna. Niespodziewanie, 5 czerwca, jej właściciele odebrali telefon z informacją, że suczka została odnaleziona i może wrócić do domu.
logo-head
czytaj dalej

Jej właściciele przez wiele miesięcy robili wszystko, by odnaleźć ukochanego czworonoga. Informacja o zaginięciu Łyny obiegła całą Polskę, a za pomoc w jej odnalezieniu wyznaczono nagrodę. Mimo to przez ponad pięć lat nie było po niej żadnego śladu.

Na początku czerwca 2026 r. wydarzył się jednak prawdziwy cud. Właściciele odebrali niespodziewany telefon z informacją, że ich suczka żyje i została odnaleziona.

"Pewne małżeństwo podczas spaceru zauważyło wygłodzonego psa, który szedł za nimi. Zabrali go na swoją posesję, a następnie do weterynarza. Po sprawdzeniu chipa okazało się, że zwierzę jest poszukiwane od pięciu lat" - relacjonują.

Łyna odnalazła się zaledwie 11 km od miejsca, w którym zaginęła.

Dodano: 10.06.2026
W niemieckich mediach społecznościowych pojawia się fala treści, które wychwalają Polskę – od bezpieczeństwa, przez czystość, po rozwój infrastruktury i ceny.
logo-head
Dodano: 10.06.2026
Czy jest gdzieś granica? ?? Poseł Łukasz Mejza wprowadził do sejmu Daniela Magicala - bo ten czuje się pokrzywdzony, gdyż platformy blokują jego konta.
logo-head
Dodano: 10.06.2026