Jono Lancaster, który urodził się z zespołem Treachera-Collinsa, od wielu lat podróżuje po świecie, aby spotkać się z dziećmi z tym samym zaburzeniem i przekonać je do zaakceptowania siebie i życia pełną piersią.
czytaj dalej
Jono Lancaster cierpi na rzadką chorobę genetyczną zwaną zespołem Treachera Collinsa, która zdarza się raz na 50 000 urodzeń. Oprócz wad fizycznych osoby z zespołem Treachera Collinsa cierpią z powodu problemów emocjonalnych związanych z brakiem wiary w siebie ze względu na ich nietypowy wygląd.
Biologiczni rodzice Jono porzucili go zaraz po urodzeniu. Chłopca adoptowała bezdzietna rodzina. Liczne operacje pomogły nieznacznie poprawić jego wygląd.
Jono przyznaje, że spędził dwadzieścia lat starając się pokochać swą twarz, a teraz stara się przekonać dzieci z tym samym zespołem, by pokochały siebie. Jono doskonale wie, jak ciężko jest najmłodszym zyskać akceptację w oczach rówieśników, dlatego odwiedza szkoły i opowiada o swojej chorobie.
Biologiczni rodzice Jono porzucili go zaraz po urodzeniu. Chłopca adoptowała bezdzietna rodzina. Liczne operacje pomogły nieznacznie poprawić jego wygląd.
Jono przyznaje, że spędził dwadzieścia lat starając się pokochać swą twarz, a teraz stara się przekonać dzieci z tym samym zespołem, by pokochały siebie. Jono doskonale wie, jak ciężko jest najmłodszym zyskać akceptację w oczach rówieśników, dlatego odwiedza szkoły i opowiada o swojej chorobie.

Dodano: 06.01.2022
autor: MaulWolf
Zobacz również
W Zakopanem ktoś postawił 5 poideł dla koni, które mają dwa piętra i podpiwniczenie. Sąd stwierdził jednak, że wyglądają one jak domki na wynajem i nakazał ich rozbiórkę.
czytaj dalej
„Poidła dla koni” w Zakopanem, które w rzeczywistości okazały się pięcioma nielegalnie wybudowanymi domkami na wynajem, ostatecznie mają zostać rozebrane. Sąd Okręgowy w Nowym Sączu utrzymał wcześniejszy wyrok zakopiańskiego sądu. Inwestor musi zapłacić grzywnę, rozebrać budynki oraz usunąć utwardzoną drogę.

Dodano: 11.08.2026
Dodano: 11.08.2026
Dodano: 11.08.2026
Dodano: 11.08.2026
4-letnia dziewczynka z Łomży wypadła z balkonu na piątym piętrze, a jej życie uratowali sąsiedzi, którzy dosłownie chwilę wcześniej zdążyli rozciągnąć koc i złapać spadające dziecko
czytaj dalej
Na jednym z osiedli w Łomży 4-letnia dziewczynka znalazła się na zewnętrznym parapecie balkonu na piątym piętrze. Sąsiedzi, widząc zagrożenie, błyskawicznie zareagowali i rozciągnęli pod balkonem koc. Chwilę później dziewczynka spadła, a rozciągnięty przez mieszkańców koc zamortyzował jej upadek.

Dodano: 10.08.2026