Był nazywany kostuchą i Szalonym Kapelusznikiem. Dla przeciwników nie miał litości, mówi się, że zabił ponad 100 osób. W 1986 roku u gangstera wykryto wirusa HIV. Do zakażenia doszło w szpitalu. Scarpa cierpiał na wrzody żołądka i musiał poddać się operacji. Ponieważ stracił dużo krwi, konieczna okazała się transfuzja. Scarpa nie zgodził się na krew z banku krwi, bo obawiał się, że pochodzi od Afroamerykanów, których nienawidził. Dawcami byli więc członkowie mafii, jeden z nich był nosicielem wirusa HIV.

Zobacz również
Do Sejmu ma trafić projekt ustawy, która ureguluje zasady dogoterapii, m.in. umożliwiając psom przebywanie z chorymi w szpitalach i hospicjach. Specjalista medycyny paliatywnej prof. Tomasz Dzierżanowski powiedział PAP, że może to być remedium na „epidemię samotności”.

