Dziewczyna parę miesięcy wcześniej sprzedała chłopakowi dwie fotografie za 300 dolarów, żeby odczepił się od jej znajomych. Kiedy nastolatek nie otrzymał bardziej odważnego contentu, postanowił ją sterroryzować. Miał przy sobie strzelbę i dwa telefony pełne zdjęć nastolatki. Kiedy wdarł się przez frontowe drzwi, ojciec dziewczyny uznał, że musi bronić swojej rodziny i zabił stalkera.

Zobacz również
14-latek z okolic Andrychowa zabrał nocą rodzinny samochód i przejechał około 750 kilometrów, docierając aż do Kołobrzegu. W tym czasie rodzina zgłosiła jego zaginięcie, a policjanci ustalali trasę m.in. dzięki lokalizacji telefonu.
Na widok patrolu chłopak nie zatrzymał się do kontroli. Zaczął uciekać, a następnie porzucił samochód i kontynuował ucieczkę pieszo. W poszukiwania zaangażowano ponad 100 policjantów, strażaków, ratowników oraz drony z kamerami termowizyjnymi.

Projekt przewiduje możliwość przytrzymania ucznia lub wyprowadzenia go z klasy wbrew jego woli. Interwencja ma być ostatecznością, gdy inne sposoby zawiodą. Nie chodzi o zgodę na bicie ani kary cielesne.
Każde dziecko ma prawo do bezpieczeństwa, a cała klasa - do spokojnej nauki.
Potrzebne wsparcie dla nauczycieli czy zbyt duże ryzyko nadużyć? ?
