Dochodzenie policji z Los Angeles ujawniło że Louis Lozano i Eric Mitchell zostali wezwani do napadu na dom towarowy Macy's, jednak postanowili zignorować zgłoszenie, ponieważ w pobliżu pojawił się Pokemn Snorlax.
Kilka minut po tym, jak funkcjonariusze zignorowali wezwanie do podjęcia akcji zatrzymania złodzieja, Mitchell powiedział koledze, że "Snorlax właśnie pojawił się na rogu 46. ulicy i Leimert".
Gdy trwał napad na dom handlowy Macy’s policjanci siedzieli w radiowozie i wrzeszczeli z radości, gdy udało się im złapać Snorlaxa, jeden z funkcjonariuszy dokładnie relacjonował zdarzenie: “Cholera jasna, stary. Ten Pokémon doprowadza mnie do szału. Użyłem już Ultra Balla i dalej nic”. Za chwilę na nagraniu można było usłyszeć: “O kurde, wreszcie… chłopaki będą tacy zazdrośni!”. - całą rozmowę nagrywała kamera, która była umieszczona w samochodzie policyjnym.

Zobacz również
Według Fundacji Mały Duży Człowiek w jednym z najbardziej zniszczonych pokoi mieszkały także pięcioletnie dzieci.
Dziennikarze nie zostali wpuszczeni do środka. Jak relacjonuje TVP3, dyrektor Centrum Administracyjnego Pieczy Zastępczej zapowiedział przeniesienie dzieci, ale później otrzymał zakaz udzielania informacji mediom. Urząd Miasta do czasu publikacji materiału nie odpowiedział na pytania redakcji.
Po interwencji dziennikarzy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zleciło wojewodzie kontrolę placówki.
Dzieci potrzebują bezpiecznych warunków teraz. Każdy kolejny rok zapewnień to kolejny rok ich dzieciństwa.
