Wszystko zaczęło się wraz z wynalezieniem płyty gramofonowej. W ówczesnym czasie działały one z prędkością 70 obrotów na minutę. Ta prędkość (oraz sam standardowy rozmiar płyty) sprawiały, że piosenki umieszczane na tych nośnikach trwały po 3-4 minuty, ponieważ tak było najwygodniej. Potem płyty gramofonowe ewoluowały i umożliwiały odtwarzanie w innych prędkościach. Wraz z pojawieniem się 50 obrotów na minutę długość piosenek spadła do 3 minut. Potem pojawiły się 33 obroty, a długość utworów znów wynosiła 3-4 minuty. Nie jest to jednak jedyny powód.
Innym powodem jest radio. Emitowane na antenie utwory nie mogą trwać zbyt długo, ponieważ uwaga słuchacza może łatwo się rozproszyć i zmieni on stację radiową, a tego przecież żaden wydawca nie chce. Do tego wszystkiego trzeba znaleźć czas na reklamy. Jeśli mamy więc do dyspozycji krótsze kawałki, jesteśmy w stanie upchnąć nieco więcej reklam w tym samym czasie.
Wiadomo oczywiście, że radio jest najlepszym miejscem promocji dla utworu muzycznego. Właśnie z tego powodu wielu artystów komponuje swoje piosenki właśnie „pod radio”. Jeśli rozgłośni będzie pasował dany format, to ta chętnie zacznie emitować dany utwór, a ten zdobędzie dzięki temu popularność - proste.

Zobacz również
Po 45 latach działalności właściciel restauracji Gyro II podjął trudną decyzję o zamknięciu lokalu. Na pożegnanie postanowił jednak zrobić coś wyjątkowego.
Zamiast zabrać ze sobą jeden z największych sekretów restauracji, ujawnił przepis na słynny biały sos, który przez lata był znakiem rozpoznawczym Gyro II. Receptura została opublikowana wraz z poruszającym pożegnalnym przesłaniem skierowanym do klientów.
Dzięki temu wierni bywalcy będą mogli odtworzyć w domu smak, który przez dekady przyciągał ich do restauracji. To wyjątkowy gest wdzięczności wobec społeczności, która przez 45 lat wspierała ten rodzinny biznes.

Karol Nawrocki poinformował w mediach społecznościowych, że po konsultacjach z kapitułą Orderu Orła Białego zdecydował o odebraniu tego odznaczenia prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Jak wyjaśnił, decyzja jest związana ze zgodą ukraińskiego przywódcy na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”.
Nawrocki zaznaczył jednocześnie, że jego decyzja nie jest wymierzona w naród ukraiński.

Przez prawie 14 godzin wrzucali butelki i puszki do recyklomatu, a ze zwrotu kaucji uzyskali 20 tys. zł. Ich akcja została zgłoszona do Księgi Rekordów Guinnessa.
