Naukowcy badali tą sprawę, ponieważ nie dawała im ona spokoju. Po czasie wyszło na jaw, że łowcami są tutaj właśnie orki oceaniczne. Rekiny są jednak tego w pełni świadome, bowiem gdy w okolicy tylko pojawia się taka orka, rekin natychmiast zmienia swoje terytorium i nie pokazuje się na starych śmieciach przez długi czas, nawet jeśli orka tylko przepływała obok i nie pokazała się tam więcej.
Orki często polują w stadzie. Rekiny natomiast najczęściej są samotnikami. Nic więc dziwnego, że orki mają przewagę. Do tego zwierzęta te mają dobrą strategię walki z żarłaczami białymi. Wystarczy, że obracają je brzuchem do góry i w takiej pozycji rekin po prostu się topi. Wszystko przez jego niezwykłą budowę, która uniemożliwia mu pływanie w takiej pozycji.

Zobacz również
Jakub ma za sobą służbę w 18. Bielskim Batalionie Powietrznodesantowym, należącym do 6. Brygady Powietrznodesantowej. Jest też związany z Ochotniczą Strażą Pożarną w Leszczynach.
Artur pochodzi z Powroźnika w gminie Muszyna. Ponad rok temu wziął ślub, a następnie przeprowadził się do Krakowa.
Za mundurami stoją młodzi ludzie, ich bliscy, wspólne plany i marzenia. Dziś jesteśmy myślami z nimi i ich rodzinami. Chłopaki, wracajcie do zdrowia! ❤️

???? Tom i Unn-Britt Folvik przyjechali do Krakowa na weekend ze znajomymi. Gdy siedzieli w restauracji na Rynku Głównym, usłyszeli strzały. Początkowo, jak wielu innych, uciekali w poszukiwaniu schronienia. Kiedy jednak dostrzegli rannych, ruszyli z pomocą.
Unn-Britt, pielęgniarka anestezjologiczna, zajęła się w sklepie kobietą postrzeloną w klatkę piersiową. Jej mąż, który przez 20 lat pracował jako ratownik medyczny w straży pożarnej, pomagał kobiecie poranionej odłamkami szkła.
„Myślę, że uratowała jej życie” - powiedział Tom o swojej żonie w rozmowie z norweskim „VG”. Oboje przez dłuższy czas opiekowali się poszkodowanymi.
Przyjechali tu odpocząć. W dramatycznej chwili ich doświadczenie i gotowość do pomocy stały się dla rannych bezcenne. Dziękujemy. ❤️

