Około roku 2000 amerykański uczeń Jon Bonifacio wziął udział w szkolnej akcji charytatywnej, w której dzieci wysyłały świąteczne prezenty i listy do rówieśników z biedniejszych krajów - między innymi z Filipin. Jon wylosował dziewczynkę o imieniu May Ann Alcantara i wysłał jej prezent oraz ręcznie napisany list na Boże Narodzenie. Nigdy wcześniej się nie znali i po tej jednej przesyłce nie mieli ze sobą kontaktu.
Minęło 15 lat.
W 2015 roku May Ann, już jako dorosła kobieta, przypomniała sobie chłopca, który kiedyś wysłał jej prezent z Ameryki. Postanowiła spróbować go odnaleźć na Facebooku. Znalazła go. Napisała wiadomość. A on odpisał.
Zaczęli rozmawiać, potem dzwonić do siebie na wideo, aż w końcu spotkali się osobiście. Z przypadkowego gestu dobroci narodziła się miłość. Kilka lat później wzięli ślub.

Zobacz również


Ośmiu na dziesięciu Czechów – aż 81 proc. – wskazuje Polskę jako największego sojusznika swojego kraju. Żadne inne państwo nie cieszy się u naszych południowych sąsiadów tak silnym poparciem. Co więcej, Polska wyraźnie dystansuje kolejne kraje w zestawieniu – wynika z badania przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Publicznej przy Instytucie Socjologii Akademii Nauk Republiki Czeskiej.
Dla porównania, dwie trzecie respondentów (66 proc.) uznaje za sojusznika Czech Niemcy. Taki sam odsetek wskazuje państwa skandynawskie – Norwegię, Danię, Szwecję i Finlandię. Na dalszych miejscach znalazły się Francja (62 proc.), a także Wielka Brytania i Słowacja (po 59 proc.). Ponad połowa badanych (52 proc.) zalicza do grona sojuszników również państwa bałtyckie.
