Mężczyzna początkowo za zwróceniu portfela przyjął od policji 50 euro nagrody. Sprawa jednak stała się głośna. 24 czerwca zorganizowano zbiórkę, która szybko zgromadziła kwotę 34 102 euro.

Zobacz również
Ulubiony sposób na odpoczynek Erlinga Haalanda nie ma nic wspólnego z drogimi samochodami czy imprezami. Najbardziej relaksuje go wyjazd na farmę, przejażdżka traktorem i karmienie krów.
Haaland wychował się w rolniczym miasteczku Bryne w Norwegii i do dziś jest mocno związany z wiejskim stylem życia. Wielokrotnie podkreślał, że po zakończeniu kariery chce zamieszkać na niewielkiej farmie, hodować kilka krów i kóz oraz żyć z dala od stadionowego zgiełku.
