Na początku XX wieku przepisy dotyczące ubioru były bardzo surowe i wymagały od większości kobiet noszenia długich jednoczęściowych strojów oraz pończoch.

Zobacz również
Ulubiony sposób na odpoczynek Erlinga Haalanda nie ma nic wspólnego z drogimi samochodami czy imprezami. Najbardziej relaksuje go wyjazd na farmę, przejażdżka traktorem i karmienie krów.
Haaland wychował się w rolniczym miasteczku Bryne w Norwegii i do dziś jest mocno związany z wiejskim stylem życia. Wielokrotnie podkreślał, że po zakończeniu kariery chce zamieszkać na niewielkiej farmie, hodować kilka krów i kóz oraz żyć z dala od stadionowego zgiełku.
