81-letnia Sue Jacquot z Arizony nie planowała kariery na YouTube. Wszystko zmieniło się, gdy u jej 17-letniego wnuka zdiagnozowano nowotwór. Kobieta postanowiła nauczyć się gry Minecraft i założyła kanał, by wesprzeć finansowo jego leczenie. Dzięki publikowanym nagraniom udało się zebrać środki potrzebne na terapię.
Do świata Minecrafta wprowadziły ją wnuki. Kanał o nazwie „GrammaCrackers” powstał po tym, jak okazało się, że wnuk Sue, Jack, ciężko zachorował. W 2024 roku lekarze wykryli u niego agresywną postać raka, a od tamtej pory przeszedł ponad 200 chemioterapii. Celem kanału było pokrycie kosztów leczenia.
Pierwszy film Sue, zatytułowany „Najlepszy start w historii”, szybko stał się viralem i zgromadził ponad 700 tys. wyświetleń. Podobnie jak kolejne nagrania, zawierał link do zbiórki na GoFundMe, która przyniosła ponad 42 tys. dolarów wsparcia. Dziś kanał GrammaCrackers ma blisko 200 tys. subskrybentów, a cały dochód z jego prowadzenia trafia na leczenie Jacka.
Najważniejsze jest jednak to, że chłopak ostatecznie wygrał walkę z chorobą.

Zobacz również
Polak Kamil Kostrzewa dokonał czegoś, co udało się zaledwie kilkuset osobom na świecie -odwiedził wszystkie 197 państw!
Przez około 18 lat pracował w korporacjach. W pewnym momencie postanowił jednak zmienić swoje życie i porzucić korporacyjną karierę, aby w pełni poświęcić się odkrywaniu świata.
W ciągu ostatnich dwóch lat odwiedzał najbardziej odległe i trudno dostępne zakątki globu. Dotarł m.in. do Afganistanu, Sudanu, Czadu, Mali czy maleńkiego Nauru na Pacyfiku. Ostatnim państwem na jego liście była Gwinea Równikowa.
Co ciekawe, jak sam podkreśla, nie pochodzi z milionerskiej rodziny i nie odziedziczył fortuny. Na swoje podróże przez lata zarabiał, pracując na etacie.
A czego nauczyło go odwiedzenie całego świata? Przede wszystkim tego, że ludzie są znacznie bardziej życzliwi i pomocni, niż mogłoby się wydawać na podstawie medialnych doniesień.
I choć odwiedził już wszystkie państwa, nie zamierza kończyć swojej przygody z podróżowaniem!

Nowa, elektryczna Škoda Epiq w wersji 55 ma akumulator o pojemności 55 kWh. To tyle energii, że przy umiarkowanym zużyciu teoretycznie mogłoby jej wystarczyć na około tydzień funkcjonowania gospodarstwa domowego!
Co ciekawe, Epiq obsługuje ładowanie dwukierunkowe. Oznacza to, że energia zgromadzona w akumulatorze może służyć nie tylko do jazdy, ale również do zasilania urządzeń elektrycznych, a przy odpowiedniej instalacji nawet domu.
