Bill Morgan przez 12 dni przebywał w śpiączce, gdy nagle wstał z łóżka i okazało się, że jest zdorwy, nic mu nie dolega. Żadnych uszkodzeń mózgu, był całkowicie sprawny, jakby nic się nie stało – Mężczyzna zachowywał jak po kilku godzinach drzemki. Po traumatycznych przeżyciach Bill postanowił odmienić swoje życie.
Bill przestał pracować jako kierowca ciężarówki, oraz oświadczył się swojej dziewczynie. Wybranka przyjęła jego oświadczyny, a Bill czuł się tak szczęśliwy, że mijając jedną z kolektur postanowił kupić zdrapkę na loterii. Po zdrapaniu warstewki farby okazało się, że… wygrał samochód warty kilkanaście tysięcy dolarów!
To nadal nie koniec historii. Dziennikarze z Melbourne News uznali historię Billa za nadzwyczajną i postanowili przygotować na jego temat materiał wideo. Poprosili więc mężczyznę o to, aby zabrał ich do szczęśliwej kolektury i odegrał scenę z kupowaniem zdrapki. Oko kamery zarejestrowało więc Billa, który jeszcze raz podchodzi do stanowiska, nabywa zdrapkę i… mówi dziennikarzom, że właśnie wygrał 250 tysięcy dolarów. Pokazuje do kamery zwycięski kupon, lekko uginają się pod nim nogi i zaczyna płakać ze szczęścia.
Nagranie obejmuje jeszcze moment, w którym mężczyzna telefonuje do swojej żony i informuje ją o tym, że właśnie wygrał ćwierć milionów dolarów. Szczęściu nie było końca, a żona Billa martwiła się jedynie o to, czy mężczyzna nie wykorzystał zbyt wcześnie całego swojego życiowego limitu szczęścia. Jedno jest pewne – od 1999 roku świat nie spotkał większego farciarza niż Bill Morgan.

Zobacz również
Od 18 lutego 2027 roku zacznie obowiązywać w UE wymóg, aby urządzenia z przenośnymi bateriami (w tym smartfony) miały baterie łatwo wyjmowalne i wymienialne przez użytkownika końcowego. Wynika to z unijnego Rozporządzenia UE 2023/1542 w sprawie baterii i zużytych baterii.
Co to oznacza w praktyce?
Producenci smartfonów sprzedawanych w UE będą musieli projektować urządzenia tak, aby użytkownik mógł samodzielnie wymienić baterię:
-
bez użycia specjalistycznych narzędzi,
-
bez podgrzewania urządzenia,
-
bez rozpuszczalników,
-
bez ryzyka uszkodzenia telefonu,
-
przy użyciu podstawowych, ogólnodostępnych narzędzi (np. śrubokręta).

