cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

36-letni aktor Chris Salvatore poprosił swoją 89-letnią sąsiadkę Normę, by z nim zamieszkała, ponieważ nie mógł patrzeć jak staruszka żyje w samotności.
logo-head
czytaj dalej
Chris Salvatore wprowadził się do dzielinicy, w której nikogo nie znał. Niedługo później poznał jednak sympatyczną Normę i bardzo się z nią zaprzyjaźnił. Kobieta była jego bliską sąsiadka, która nie miała żadnej rodziny, a w domu towarzyszył jej tylko kot Hermes. 

Z biegiem czasu Chris i Norma stawali się coraz bliższymi przyjaciółmi. Rozmawiali codziennie ze sobą i poznawali historie ze swojego życia. Niestety Norma zachorowała i trafiła do szpitala, a lekarze stwierdzili, że sąsiadka Chrisa wymaga opieki 24/7. Chris starał się być cały czas przy Normie i sprawdzać, czy nic jej nie brakuje. Założył nawet zbiórkę na portalu, by pozyskać pieniądze na jej leczenie. W pewnym momencie Chris ponownie musiał się przeprowadzić ze względu na swoją pracę, ale stwierdził, że nie może zostawić Normy samej. Zdecydował więc, że zaprosi ją do siebie, by mogła z nim spędzić resztę swoich dni.

Chris niestety poinformował jakiś czas temu, że Norma odeszła, ale czuje się cudownie, że mógł jej pomóc i zadbać o nią w jej ostatnich chwilach. 
Dodano: 03.12.2021
autor: Jackson

Zobacz również

Przez lata przejechał ponad 500 000 kilometrów. Szukając własnego syna, zaczął też pomagać innym rodzicom, którzy przeżywali ten sam koszmar. Przyczynił się do odnalezienia ponad 100 zaginionych dzieci. Tylko jego syna wciąż nie było.
logo-head
Dodano: 30.09.2026
W 1997 roku 2-letni Guo został porwany, gdy bawił się przed rodzinnym domem. Jego ojciec rozpoczął poszukiwania. Wsiadł na motocykl i ruszył w drogę, przemierzając Chiny ze zdjęciem syna i nadzieją, że gdzieś wśród milionów ludzi ktoś go rozpozna.
logo-head
Dodano: 30.09.2026
Ojciec przez 24 lata szukał swojego porwanego syna. Nigdy nie stracił nadziei, że pewnego dnia znów go zobaczy.
logo-head
czytaj dalej

W 1997 roku, gdy 2-letni Guo bawił się przed rodzinnym domem w chińskiej prowincji Shandong, został uprowadzony przez kobietę. Wraz ze swoim partnerem wywiozła chłopca i sprzedała go innej rodzinie, mieszkającej w prowincji Henan. Guo był tak mały, że z czasem nie pamiętał życia sprzed porwania i dorastał, nie wiedząc, że ludzie, z którymi mieszka, nie są jego biologicznymi rodzicami.

Jego ojciec nigdy jednak nie przestał go szukać. Przez 24 lata przemierzał Chiny na motocyklu, pokonując ponad 500 tysięcy kilometrów. W tym czasie zaangażował się również w pomoc innym rodzinom poszukującym zaginionych dzieci.

Przełom nastąpił w 2021 roku. Policja, wykorzystując badania DNA, ustaliła, że mieszkający w Henan 26-letni mężczyzna może być zaginionym Guo. Test potwierdził pokrewieństwo i po 24 latach rodzina ponownie się spotkała.

Sprawcy porwania zostali zatrzymani. Historia Guo Gangtanga stała się w Chinach bardzo głośna, a jego wieloletnie poszukiwania były również jedną z inspiracji dla filmu „Lost and Love” z Andym Lau, który powstał jeszcze zanim ojciec odnalazł syna.

Dodano: 30.09.2026
Warto pochwalić pizzerię Silesiana z Rybnika, która zapowiedziała, że nie zamierza używać AI do swojej promocji. Zamiast tego stawia na notes i cienkopis.
logo-head
Dodano: 30.09.2026
Mając w pamięci spotkanie z Bośnią i Hercegowiną oraz ze Szwecją, jakie pytanie zadalibyście trenerowi Janowi Urbanowi na konferencji prasowej?
logo-head
Dodano: 30.09.2026