Okazało się, że to balon w kształcie łabędzia, który zahaczył się o gałęzie drzew. Doczepiono do niego liścik w języku szwedzkim.
"Hej! Cieszę się, że to właśnie Ty mnie znalazłeś. Ten list wysyłamy tym balonem w dniu naszego ślubu 16 czerwca 2022. Chcemy dzielić się naszą miłością tego dnia. Więc jeśli znalazłeś ten balon, odezwij się do nas. Wyślemy prezent jako podziękowanie. Anton & Mia ………Adres…………telefon……" - brzmiała jego treść.

Zobacz również
Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez dziennik „Die Welt”, rząd ZEA jasno daje do zrozumienia, że w Dubaju nie ma miejsca na narrację budzącą strach. Niektóre tematy nie mogą być poruszane publicznie, a krytykowanie władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest nielegalne.
Zara Secret, niemiecka twórczyni mająca około 350 tys. obserwujących, publicznie powiedziała: „Nie możemy nic publikować! Musiałam wszystko usunąć”. Dubaj to perfekcja, która pozostaje nieskazitelna tylko tak długo, jak długo nikt jej nie naruszy.
W kierunku Dubaju lecą rakiety, a przerażone i krytyczne głosy niemal natychmiast milkną. W mediach społecznościowych strach szybko ustępuje miejsca zaskakująco jednolitej narracji o bezpieczeństwie i doskonałości miasta, która ma uspokoić opinię publiczną.
Rozmowy przeprowadzone przez dziennik „Die Welt” ze świadkami ostatnich wydarzeń pokazują jednak, jak daleko sięga mechanizm cenzury w mieście, które od lat sprzedaje światu obraz nieskazitelnego raju.
