Najlepsze wpisy
„Dostęp do aborcji jest podstawowym prawem, które musi zapewnić każde demokratyczne państwo. Pozwala kobietom decydować o własnym ciele, chronić swoje zdrowie i nie być zmuszaną do rezygnowania z życiowych szans. Gdy państwo nie chroni swoich obywateli i obywatelek, społeczeństwo obywatelskie musi wkroczyć. Ponieważ polski rząd milcząco akceptuje, że Polki wyjeżdżają za granicę, aby uzyskać dostęp do usług, do których powinny mieć prawo w swoim kraju, dostęp do aborcji staje się jeszcze bardziej kwestią finansową. Z tego powodu wraz z moim kolegą Frankiem Vandenbroucke, ministrem zdrowia, podjęliśmy decyzję o wysłaniu silnego sygnału poprzez wsparcie Abortion Support Network, która pomaga finansowo i logistycznie osobom z Polski, które potrzebują aborcji w innym kraju europejskim. Dotacja, którą zapewniamy, pokryje koszty aborcji w innym kraju europejskim dla kobiet, których na to nie stać.” – powiedziała Sarah Schlitz, młodsza ministra ds. równości płci z belgijskiego rządu.

„Najgorszy wynik Polski w historii pod względem łatwości prowadzenia biznesu wynika z często zmieniającego się prawa, małej przejrzystości co do jego zasad stosowania i mniejszego niż w innych krajach pakietu udogodnień dla inwestorów zagranicznych” - powiedziała dyrektor zarządzająca TMF Group w Polsce Joanna Romańczuk.


Virginia i Tommy Stevens spędzili razem 69 lat. Tommy Stevens zmarł 8 września w wieku 91 lat, dziewięć dni później Virginia, która również miała 91 lat. Personel szpitala przyczynił się do tego, aby oboje mogli spędzić razem jak najwięcej czasu przed odejściem.


Sondaż został skomentowany przez socjologa Macieja Karczyńskiego: "Jeśli policja będzie pokazywana, że jest represyjna i jest narzędziem w rękach władzy, to zaufanie społeczne będzie maleć. Nie można mieć złudzeń, że będzie lepiej - mówił Karczyński. Zaapelował też do wszystkich stron - protestujących, policji, rządzących i mediów - o mądrość. - Jeśli jej zabraknie, to za chwilę ktoś może zginąć. Obserwując sytuację na ulicy jestem przerażony" - powiedział.

Historycy podejrzewają, że liczący ponad 2200 lat grobowiec pierwszego cesarza Chin Qin Shi Huang może kryć śmiertelne pułapki. – Rzemieślnikom nakazano wykonać kusze i strzały przygotowane do strzelania do każdego, kto wejdzie do grobowca. Na ludzi zakłócających wieczny spokój cesarza może czekać też – zalanie toksyczną ciekłą rtęcią.
