cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Najlepsze wpisy

Multimilioner Jeff Bezos, założyciel Amazona, jest bogatszy niż Węgry.
logo-head
Dodano: 29.10.2020
autor: MaulWolf
Nike stworzyło buty dla pielęgniarek i pielęgniarzy. Cały dochód z ich sprzedaży zostanie przekazany na szpitale dziecięce.
logo-head
czytaj dalej
Podczas 12 godzinnej zmiany pielęgniarki pokonują nawet 8 kilometrów. Podczas zmiany mają mniej niż godzinę na odpoczynek. Te spostrzeżenia zachęciły firmę Nike do zaprojektowania butów dla osób, które ratują nam życie. "Puls Air zoom". Mają być lekkie, łatwe do zakładania i ściągania, odporne na plamy. I najlepsze: cały dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na szpitale dziecięce.
Źródło:  biznes.wprost.pl
Dodano: 14.09.2020
autor: Jackson
Nożownika z Poznania obezwładnił Pan Grzegorz Konopczyński, brygadzista z firmy Remondis, która niedaleko od miejsca zdarzenia prowadziła prace. Gdyby nie Pan Grzegorz, ofiar mogłoby być więcej.
logo-head
czytaj dalej

Ja go od tyłu zaszedłem, po prostu go uderzyłem w łydkę, w tym momencie on stracił równowagę, się nachylił i w momencie, kiedy on się nachylał, uderzyłem go kolanem w żebro i w tym momencie on też nóż wypuścił. Jak nóż wypuścił, to go odtrąciłem i potem na nim pani policjantka przysiadła. Jeden z moich kolegów z brygady też podbiegł i trzymał nogi" - mówił dziennikarzom pan Grzegorz.

Dodano: 18.10.2023
Prapradziadkowie Wendy Rush zatonęli na Titanicu, a mąż zginął na pokładzie łodzi podwodnej Titan.
logo-head
czytaj dalej
Żona dyrektora generalnego OceanGate, Stocktona Rusha, który był na pokładzie zaginionej łodzi podwodnej Titan, jest potomkiem nowojorskiej pary, która utonęła na Titanicu. Prapradziadkowie Wendy Rush, Isidor i Ida, zginęli w katastrofie w 1912 roku. Fabularyzowana wersja tej sceny została przedstawiona w filmie z 1997 r. Pokazano, jak jedna z par przytula się na łóżku, podczas gdy woda unosi się obok nich.
 
Dodano: 23.06.2023
Prezes Toyoty, Akio Toyoda, mówi, że nie ma sensu inwestować w elektryki, ponieważ samochody elektryczne nie zdominują rynku.
logo-head
czytaj dalej

Akio Toyoda, przewiduje, że udział rynkowy pojazdów elektrycznych zasilanych bateriami ograniczy się do maksymalnie 30 proc., a pozostałą część rynku zajmą pojazdy hybrydowe, na wodór i samochody z silnikami spalinowymi – podaje agencja Bloomberg.

Dodano: 11.04.2024
Ponad 38% pracowników w Polsce przyznaje, że doświadczyło łamania praw pracowniczych.
logo-head
Dodano: 14.02.2023
W Wielkiej Brytanii po raz pierwszy w historii urodziło się dziecko z DNA od trzech osób.
logo-head
czytaj dalej

Do sztucznego poczęcia dziecka wykorzystano DNA dwóch kobiet i mężczyzny. Dzięki temu nie grożą mu pewne śmiertelne choroby genetyczne.

Dodano: 10.05.2023
Tak obecnie wygląda Romek z "Rodziny Zastępczej". 38-letni Aleksander Ihnatowicz rzucił aktorstwo i pracuje jako programista w znanej firmie.
logo-head
Dodano: 12.10.2022
Alkohol pomaga lepiej mówić w języku obcym. Badania to potwierdzają.
logo-head
czytaj dalej
Alkohol pomaga lepiej mówić w języku obcym. Badania to potwierdzają. Grupa naukowców postanowiła sprawdzić, jak to naprawdę wygląda z wpływem alkoholu na naszą możliwość rozmawiania w języku obcym. Wyniki powinny się spodobać wszystkim miłośnikom napojów wyskokowych.

Alkohol sprawia, że mówimy płynniej w języku obcym
Osoby, które uczą się języków obcych mogły pewnie niejednokrotnie zauważyć, że czasem po kieliszku wina albo po piwie z większą łatwością posługują się obcą dla nich mową.

Z drugiej strony wiemy, że alkohol w dużych dawkach bardzo źle wpływa na pamięć, ruchy i możliwość wysławiania się. Może też sprawić, że będziemy zbyt pewni siebie i ocenimy swoje możliwości zbyt wysoko. Powstaje więc pytanie, czy ludzie pod wpływem naprawdę mówią lepiej w językach obcych, czy po prostu lekko pijani pozbywają się swoich zahamowań?

By odpowiedzieć na to pytanie, zespół brytyjskich i holenderskich naukowców przeprowadził eksperyment, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie ''Journal of Psychopharmacology''. Z badań wynika, że ludzie po małych dawkach alkoholu naprawdę mówią lepiej w języku obcym, nawet jeśli sami tak nie myślą - donosi ''Times''.

Jak wyglądał eksperyment? 

W badaniu wzięło udział 50 osób posługujących się językiem niemieckim od urodzenia. Grupę badawczą wybrano z grupy niemieckich studentów studiujących na holenderskim Uniwersytecie w Masstricht, który leży blisko granicy z Niemcami.

Wszyscy uczestnicy badania przyznali, że piją czasem alkohol i ponieważ wykłady prowadzone są w języku holenderskim, wykazują się jego płynną znajomością.

Wszyscy zostali poproszeni o przeprowadzanie krótkiej rozmowy z badaczem w języku holenderskim. Przedtem jednak połowa grupy dostała do picia wodę, druga połowa dostała napój alkoholowy.

By mieć pewność, że wszyscy są w podobnym stanie nietrzeźwości, ilość procentowego trunku dobierano pod kątem masy uczestnika eksperymentu. Celowano w efekt jaki ma pół litra piwa na mężczyznę o średniej wadze 68 kg.

Rozmowy nagrano, a później oceniali je ludzie mówiący po holendersku od urodzenia. Nie wiedzieli, którzy studenci są pod wpływem alkoholu. Również uczestnicy eksperymentu zostali poproszeni o ocenę własnej wypowiedzi. 

Co ciekawe, ci po alkoholu nie byli bardziej pewni siebie niż ci po wodzie.

Za to okazało się, że zdaniem Holendrów osoby pod wpływem mówiły w ich języku płynniej. Alkohol pomagał im zwłaszcza poprawić wymowę w języku obcym. Oceny za gramatykę, słownictwo i argumentację były dla obu grup podobne.

Autorzy badania podkreślają, że dawka alkoholu dobrana do eksperymentu była niska i że większe spożycie wcale nie musi mieć korzystniejszego wpływu. Należy pamiętać, że za duża ilość napojów wyskokowych może dać dokładnie przeciwny efekt.
Źródło:  buzz.gazeta.pl
Dodano: 01.10.2020
autor: Jackson
W Belgii kierowca usłyszał w nawigacji: "na rondzie prosto". Jego samochód wzbił się w powietrze i wpadł do znajdującej się tuż przy drodze hali sportowej. Mężczyzna przeżył i trafił do szpitala.
logo-head
czytaj dalej
25-letni Marokańczyk, który nie zauważył ronda jest piłkarzem występujący obecnie w belgijskim OH Leuven, mężczyzna pędził blisko dwieście kilometrów na godzinę. 
Dodano: 31.03.2023
następna strona