Najlepsze wpisy
Dodano: 29.08.2022
Dodano: 13.07.2022
Najpopularniejszymi imionami nadawanymi w Polsce w pierwszej połowie 2020 roku są Julia i Antoni.
czytaj dalej
Listę najpopularniejszych imion nadawanych w Polsce w pierwszym półroczu 2020 roku opublikował Wydział Komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji. 10 najczęściej nadawanych imion żeńskich to: Julia, Zuzanna, Zofia, Hanna, Maja, Lena, Alicja, Oliwia, Maria i Laura. W przypadku chłopców najpopularniejsze imiona przedstawiają się następująco: Antoni, Jan, Jakub, Aleksander, Franciszek, Szymon, Filip, Mikołaj, Stanisław oraz Wojciech.
Źródło: parenting.pl

Dodano: 15.09.2020
autor: MarcinZbezu
Terapeuta z Krakowa „leczył” seksem. Klientkami, które mu uległy, była matką z córką.
czytaj dalej
Jeden z krakowskich bioenergoterapeutów (takim mianem przynajmniej się określał) wykorzystywał seksualnie swoje dwie klientki – 48-letnią matkę i jej 26-letnią córkę. Nie wykluczone, że pokrzywdzonych osób, które korzystały z usług 62-letniego „uzdrowiciela” jest znacznie więcej.
Śledczy docierają już do innych kobiet, które korzystały z pomocy mężczyzny. Pierwszą z dwójki kobiet, która z problemami zdrowotnymi trafiła do bioenergoterapeuty, była 26-latka. Dziewczyna dostała kontakt do „uzdrowiciela” od swojej koleżanki. Jak wynika z zeznań obydwu kobiet, które złożyły dopiero po roku od zdarzenia, najpierw były dotykane przez mężczyznę, po czym odbywał z każdą z nich stosunek płciowy.
Żadna z kobiet nie przyznała się drugiej, do tego, co działo się w gabinecie. Dopiero po roku, 26-latka nie wytrzymała i o swoim „leczeniu” opowiedziała matce.48-letnia kobieta również opowiedziała o swoich przeżyciach córce. W konsekwencji obie panie zdecydowały się złożyć zawiadomienie o seksualnym wykorzystaniu przez bioenergoterapeutę z Krakowa. „Uzdrowiciel” usłyszał zarzuty doprowadzania podstępem osoby do stosunku płciowego oraz poddania się innej czynności seksualnej.
W konsekwencji zastosowało wobec mężczyzny dozór policyjny. 62-latek otrzymał również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych, kontaktowania się z nimi, a także nakaz zaprzestania jakiejkolwiek działalności bioenergoterapeutycznej. Za takie traktowanie klientek grozi mu od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Śledczy docierają już do innych kobiet, które korzystały z pomocy mężczyzny. Pierwszą z dwójki kobiet, która z problemami zdrowotnymi trafiła do bioenergoterapeuty, była 26-latka. Dziewczyna dostała kontakt do „uzdrowiciela” od swojej koleżanki. Jak wynika z zeznań obydwu kobiet, które złożyły dopiero po roku od zdarzenia, najpierw były dotykane przez mężczyznę, po czym odbywał z każdą z nich stosunek płciowy.
Żadna z kobiet nie przyznała się drugiej, do tego, co działo się w gabinecie. Dopiero po roku, 26-latka nie wytrzymała i o swoim „leczeniu” opowiedziała matce.48-letnia kobieta również opowiedziała o swoich przeżyciach córce. W konsekwencji obie panie zdecydowały się złożyć zawiadomienie o seksualnym wykorzystaniu przez bioenergoterapeutę z Krakowa. „Uzdrowiciel” usłyszał zarzuty doprowadzania podstępem osoby do stosunku płciowego oraz poddania się innej czynności seksualnej.
W konsekwencji zastosowało wobec mężczyzny dozór policyjny. 62-latek otrzymał również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych, kontaktowania się z nimi, a także nakaz zaprzestania jakiejkolwiek działalności bioenergoterapeutycznej. Za takie traktowanie klientek grozi mu od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło: wiedzoholik.pl

Dodano: 01.11.2020
autor: MaulWolf
Dodano: 24.11.2021
autor: Jackson
Dodano: 02.11.2020
autor: MaulWolf
Dodano: 12.10.2022
Tak wyglądałby Donald Trump, gdyby nie chodził na solarium i nie przeszedł przeszczepu włosów.
czytaj dalej
Użytkownik Twittera o pseudonimie Stone Cold opublikował wizerunek Donalda Trumpa pozbawiony nienaturalnego, pomarańczowego koloru twarzy i włosów oraz sztucznej czupryny.
„Chciałem zobaczyć, co by było, gdybym wziął naturalny kolor skóry wokół oczu i pomalował nim resztę twarzy, usunął przeszczepioną część włosów i farbowanie. Myślę, że tak właśnie wyglądałby Donald (Trump — red.), gdyby był normalnym człowiekiem” – napisał Stone Cold.

Dodano: 17.09.2020
autor: Jackson
Stary telewizor gnębił wioskę przez 18 miesięcy. Odcinał mieszkańcom internet.
czytaj dalej
Nietypowa sytuacja miała miejsce od dłuższego czasu w jednej z miejscowości w Walii. Przez ostatnie półtora roku jej mieszkańcy każdego ranka tracili połączenie z internetem dokładnie o tej samej godzinie. Przyczyna tej awarii była zaskakująca. Rzecz działa się w walijskiej wiosce Aberhosan w hrabstwie Powys. Każdego dnia o godzinie 7:00 po prostu wysiadał internet w całej miejscowości. Ekipa techniczna miejscowych dostawców internetu była bezradna.
Przez 18 miesięcy wymieniali kable, podczas gdy problem leżał gdzie indziej. Po pewnym czasie mieli już tego dość i zrozumieli, że mają do czynienia z nietypową sytuacją. Sięgnęli więc po urządzenie, które zwie się analizatorem widma, aby wykryć źródło zakłóceń elektrycznych. Jak się okazało, jeden z mieszkańców posiadał stary telewizor, który emitował fale o częstotliwości zbiegającej się z sygnałem internetowym. Każdego ranka dochodziło do tzw. interferencji, po czym momentalnie przestawał działać internet.
Posiadacz feralnego telewizora nie krył zakłopotania i czuł się zażenowany, że to jego sprzęt pozbawiał wszystkich mieszkańców Aberhosan dostępu do sieci. Mężczyzna, który nie chciał ujawnić swojej tożsamości, zaprzysiągł, że już nigdy odbiornika nie użyje.
Przez 18 miesięcy wymieniali kable, podczas gdy problem leżał gdzie indziej. Po pewnym czasie mieli już tego dość i zrozumieli, że mają do czynienia z nietypową sytuacją. Sięgnęli więc po urządzenie, które zwie się analizatorem widma, aby wykryć źródło zakłóceń elektrycznych. Jak się okazało, jeden z mieszkańców posiadał stary telewizor, który emitował fale o częstotliwości zbiegającej się z sygnałem internetowym. Każdego ranka dochodziło do tzw. interferencji, po czym momentalnie przestawał działać internet.
Posiadacz feralnego telewizora nie krył zakłopotania i czuł się zażenowany, że to jego sprzęt pozbawiał wszystkich mieszkańców Aberhosan dostępu do sieci. Mężczyzna, który nie chciał ujawnić swojej tożsamości, zaprzysiągł, że już nigdy odbiornika nie użyje.
Źródło: tech.wp.pl

Dodano: 02.10.2020
autor: Jackson
Dodano: 18.09.2020
autor: Jackson