cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Najlepsze wpisy

W lutym do sejmu wpłynie projekt ustawy zakazujący sprzedaży napojów energetyzujących osobom poniżej 18 roku życia.
logo-head
Dodano: 31.01.2023
1954 roku na lotnisku w Tokio pojawił się tajemniczy mężczyzna. Wyglądał na biznesmena i mówił w kilku językach.
logo-head
czytaj dalej
Kiedy poproszono go o paszport, podał obsłudze pełen pieczątek dokument, w którym jako kraj pochodzenia wpisano Taured. Miał wizę na wszystkie państwa i mówił, że jego kraj ma 1000 lat. Policja zamknęła go w izolatce, ale mimo to zniknął. Twierdzi się, że tajemniczy podróżnik przybył równoległego świata. 

Jest czerwiec 1954 roku. Na międzynarodowym lotnisku Haneda w Tokio jak zwykle panuje ruch. Na płycie lotniska ląduje samolot z Europy, z którego wysiada mężczyzna w eleganckim garniturze. Pewnym siebie krokiem udaje się do okienka odprawy celnej. Kiedy urzędnik pyta go o cel podróży, mężczyzna bez zastanowienia odpowiada, że przyjechał w sprawach biznesowych. Do Japonii przyjeżdża podobno służbowo już od pięciu lat. Mówi płynnie w kilku językach, w tym także po japońsku. W portfelu ma równo poukładane banknoty w kilku walutach. 

Kiedy zapytano go, skąd jest, mężczyzna bez wahania odparł, że z Tauredu. Jakby to była najzwyklejsza odpowiedź na świecie. Problem w tym, że taki kraj nie istnieje, opowiada początek tajemniczej historii amerykański publicysta Brent Swancer. Kiedy celnik podał w wątpliwość jego pochodzenie, mężczyzna wyglądał na zmieszanego, jednak pokazał swój paszport i upierał się, że kraj, z którego pochodzi, leży pomiędzy Francją a Hiszpanią. Podróżnik miał biały kolor skóry i według obsługi wyglądał na Europejczyka. Na jego paszporcie widniała informacja, że został wydany w Tauredzie, miał w nim również stemple z wcześniejszych wizyt w Japonii. Mężczyzna pokazał także prawo jazdy wydane w tym samym kraju i wydawał się zaskoczony faktem, że ktoś wątpi w istnienie jego państwa.

Tajemniczy pasażer w kółko powtarza tę samą historię. Do Japonii przyjechał służbowo już kolejny raz, czego dowodem mają być stemple w jego paszporcie, znajomość języka japońskiego oraz tutejszych zwyczajów. Bezradni urzędnicy stawiają go przed mapą Europy i proszą o wskazanie Tauredu. Mężczyzna jest zdezorientowany, początkowo nie widzi na mapie własnego kraju, a po chwili ukazuje znajdujące się między Hiszpanią a Francją Księstwo Andory. Przybysz zaczyna być zestresowany i wyjaśnia, że wskazane miejsce to z pewnością Taured, kraj, który istnieje już od ponad tysiąca lat. Sugeruje, że Andora to zmyślone państwo, o którym ani on, a nikt, kogo zna, nigdy nie słyszał.

Czy to jakiś żart? To wydaje się mało prawdopodobne. Mężczyzna biegle mówi po japońsku, hiszpańsku i francusku, twierdzi, że jego ojczystym językiem jest właśnie francuski. Jego dokumenty wyglądają na prawdziwe, a jeśli tak nie jest, to dlaczego ktoś miałby podrabiać paszport kraju, który nie istnieje?

Jak to możliwe, że mężczyzna już wcześniej przeszedł odprawę celną ze swoim paszportem? A może stemple również są sfałszowane? Kolejną zagadką pozostawało nazwisko mężczyzny, które nie widniało w paszporcie. Urzędnicy nie mogli zrozumieć, dlaczego ktoś miałby fałszować dokument w sposób, który od razu go zdradzi? Tym samym nie podejrzewali, że mężczyzna mógł być szpiegiem. Pasażer bez imienia i pochodzenia musiałby być bardzo dobrym aktorem. Nikt nie wątpił w jego poruszenie, kiedy starał się udowodnić istnienie swojego państwa.

Japońscy urzędnicy i policjanci najchętniej zamknęliby sprawę, ale nie mogą wypuścić mężczyzny. Rezerwują mu więc pokój w doskonale strzeżonym hotelu, aby tajemniczy podróżnik nie mógł uciec. Pomimo że pod drzwiami pokoju przez całą noc stała warta, rano policjanci nie znaleźli w nim mężczyzny.
Źródło:  www.o2.pl
Dodano: 26.09.2020
autor: MaulWolf
Dokładnie 22 lata temu odszedł Piotr Łuszcz, czyli Magik
logo-head
Dodano: 26.12.2022
Inflacja w kwietniu wyniosła 12,3% - to najwyższy wzrost cen od 24 lat.
logo-head
Dodano: 29.04.2022
Łączny dług Polaków wynikający z nieopłaconych kar za jazdę "na gapę" wynosi 512,5 mln zł. Rekordzistą jest 51-latek z Poznania, który tak uporczywie nie kupował biletów, że do oddania ma 126 tys. zł.
logo-head
Dodano: 10.01.2022
autor: MaulWolf
Właściciel domu ze zdjęcia musiał przerwać budowę i wyjechać z miasta, obok budowy było pastwisko, podczas ulewnych deszczy kilka krów z niego uciekło i znalazło sobie schronienie w świeżo wyremontowanym domu.
logo-head
czytaj dalej
Stado było na tyle duże, że hodowca nawet nie zauważył, że brakuje kilku krów. Gdy właściciel domu dowiedział się o lokalnych podtopieniach postanowił sprawdzić czy i jego domu nie zalało, gdy przyjechał zastał to co widzicie na zdjęciu.
Źródło: reddit.com
Dodano: 07.09.2020
autor: MaulWolf
16 lat przed tym, jak Donald Trump został prezydentem, Simpsonowie wyemitowali odcinek, w którym Donald Trump staje się prezydentem USA.
logo-head
Dodano: 31.10.2020
autor: MaulWolf
Kobiety żyjące samotnie są szczęśliwsze, niż kobiety żyjące w związku i posiadające dzieci. Singielki też mają wiekszą szansę na dłuższe życie, niż kobiety będące w związkach i posiadające dzieci.
logo-head
czytaj dalej
Co ciekawe, odwrotna korelacja ma miejsce w przypadku mężczyzn.

"Mężczyzna, który decyduje się na małżeństwo, podejmuje mniej ryzykownych decyzji, najczęściej zarabiają więcej pieniędzy i żyją trochę dłużej niż ich nieżonaci i bezdzietni koledzy. Natomiast kobiety, które wychodzą za mąż, dużo częściej umierają wcześniej, niż ich niezamężne koleżanki. Najzdrowsze i najszczęśliwsze w społeczeństwie są kobiety, które nigdy nie wyszły za mąż i nie miały dzieci" - mówi profesor nauk behawioralnych, Paul Dolan.
Źródło:  www.businessinsider.com
Dodano: 25.11.2021
autor: MarcinZbezu
Brazylia zakazała sprzedaży iPhone'ów, dopóki Apple nie będzie dodawało do nowych telefonów ładowarek.
logo-head
czytaj dalej
Brazylia nie dopuszcza obecnie na rynek żadnej wersji Iphone'a, która nie jest dostarczana z ładowarką. Oznacza to, że Apple nie może sprzedawać w Brazylii modeli nowszych od Iphone'a 12 włącznie. Informacja została opublikowana w oficjalnej gazecie rządowej we wtorek. Ministerstwo przekonywało na jej łamach, że Apple sprzedaje klientom produkt wybrakowany, bo nie posiada on kluczowego elementu pozwalającego na ładowanie zakupionego urządzenia.
Dodano: 08.09.2022
Disney myślał, że "Pocahontas" ma dużo większe szanse na sukces niż "Król Lew". Dlatego przy "Królu Lwie" pracował drugi zespół animatorów, a najlepsi byli przydzieleni do "Pocahontas".
logo-head
Dodano: 11.01.2021
autor: Jackson
następna strona