Najlepsze wpisy
Dodano: 01.03.2026
Dodano: 02.04.2026
Butelki po mleku nie są objęte systemem kaucyjnym, ponieważ śmierdzą.
czytaj dalej
Głównym powodem wyłączenia butelek po mleku z systemu kaucyjnego są względy higieniczne. Resztki mleka szybko się psują i mogą powodować nieprzyjemny zapach w automatach, co mogłoby zniechęcić ludzi do korzystania z systemu – wyjaśniła portalowi PolskieRadio24.pl wiceszefowa resortu klimatu.

Dodano: 07.05.2026
Dodano: 11.06.2026
Dodano: 15.07.2026
Dodano: 18.08.2026
Dodano: 18.09.2026
Dodano: 14.09.2020
autor: MaulWolf
Tak wygląda ręka człowieka, który przez 50 lat „strzelał” palcami, naciągając je. Oto, jakie konsekwencje dla stawów niesie ze sobą popularne "pstrykanie".
czytaj dalej
Na pewno macie w towarzystwie przynajmniej jedną osobę, która cały czas strzela palcami. Chodzi oczywiście o naciąganie palców tak, aby wydobywał się z nich ten charakterystyczny dźwięk chrupnięcia. Naukowcy nie są pewni, czym owo chrupnięcie jest spowodowane, lecz jedną z najbardziej prawdopodobnych hipotez jest ta związana z CO2. Zdaniem badaczy w mazi stawowej znajdują się niewielkie ilości dwutlenku węgla. Po naciągnięciu palca, dwutlenek węgla przechodzi w postać gazową i formuje pęcherzyki. Strzelanie jest wynikiem przebijania tych pęcherzyków przez płyn stawowy. To wszystko.
Pewnie jednak też wiele razy słyszeliście, że takie strzelanie zaowocuje na starość artretyzmem lub jeszcze gorszymi chorobami stawów i kości. Że osoba strzelająca w ten sposób będzie na starość chodzila z wykrzywionymi dłońmi. Czy jednak jest to prawda?
Lekarz Donald L. Unger z Thousand Oaks w Kalifornii postanowił przekonać się o tym na własnej skórze. Przprowadził więc pewien eksperyment, który trawł aż 50 lat. Strzelał tylko palcami jednej dłoni i robił to dość często. Rezultat zaskoczył nawet jego samego.
Po 50 latach ciągłego strzelania palcami i wysłuchiwania od bliskich, że to zrujnuje jego stawy, w końcu przyszła pora na badania. Wykonano wszystkie prześwietlenia, dokładnie sprawdzono stawy i wszystkie kości i okazało się... że wszystko z nimi w porząku. Jedna dłoń nie różni się niczym od drugiej.
Wygląda więc na to, że strzelanie palcami to nic złego, a jedyną krzywdę jaką tym wyrządzamy, to wszystkim w naszym otoczeniu, którzy muszą tego słuchać.
Pewnie jednak też wiele razy słyszeliście, że takie strzelanie zaowocuje na starość artretyzmem lub jeszcze gorszymi chorobami stawów i kości. Że osoba strzelająca w ten sposób będzie na starość chodzila z wykrzywionymi dłońmi. Czy jednak jest to prawda?
Lekarz Donald L. Unger z Thousand Oaks w Kalifornii postanowił przekonać się o tym na własnej skórze. Przprowadził więc pewien eksperyment, który trawł aż 50 lat. Strzelał tylko palcami jednej dłoni i robił to dość często. Rezultat zaskoczył nawet jego samego.
Po 50 latach ciągłego strzelania palcami i wysłuchiwania od bliskich, że to zrujnuje jego stawy, w końcu przyszła pora na badania. Wykonano wszystkie prześwietlenia, dokładnie sprawdzono stawy i wszystkie kości i okazało się... że wszystko z nimi w porząku. Jedna dłoń nie różni się niczym od drugiej.
Wygląda więc na to, że strzelanie palcami to nic złego, a jedyną krzywdę jaką tym wyrządzamy, to wszystkim w naszym otoczeniu, którzy muszą tego słuchać.
Źródło: wiedzoholik.pl

Dodano: 28.09.2020
autor: Jackson
12 listopada 2020 roku Facebook usunął fanpage najpopularniejszego polskiego polityka - Janusza Korwin Mikkego.
czytaj dalej
Fanpage polityka w momencie usunięcia go z serwisu społecznościowego liczył 780 tysięcy fanów. Liczba ta zapewniała Korwin-Mikkemu pierwsze miejsce w Polsce wśród fanpage'y politycznych. W zaistniałej sytuacji palmę pierwszeństwa przejął Andrzej "Ostry Cień Mgły" Duda, który zebrał na swoim koncie 755 tysięcy obserwujących. Kolejne miejsce zajmuje Szymon Hołownia z wynikiem 700 tysięcy fanów.
Janusz Korwin Mikke uważa, że jego strona została zablokowana "z niezrozumiałych powodów przez faszystów i bolszewików". Do sprawy odniósł się również Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji, który napisał:
„Administracja Facebooka usunęła całkowicie (nie na określony czas!) stronę Janusza Korwin-Mikkego. W imię pielęgnowani wolności słowa i szacunku wobec wolnego wyboru czytelników apelujemy o przywrócenie strony, którą obserwowało 800 000 Polaków”
Janusz Korwin Mikke uważa, że jego strona została zablokowana "z niezrozumiałych powodów przez faszystów i bolszewików". Do sprawy odniósł się również Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji, który napisał:
„Administracja Facebooka usunęła całkowicie (nie na określony czas!) stronę Janusza Korwin-Mikkego. W imię pielęgnowani wolności słowa i szacunku wobec wolnego wyboru czytelników apelujemy o przywrócenie strony, którą obserwowało 800 000 Polaków”
Źródło: www.rp.pl

Dodano: 13.11.2020
autor: MarcinZbezu