Nikt ich nie spisał, nikt ich nie uczył, a jednak wielu facetów doskonale je zna. Wolny pisuar między wami, zero kompromitujących historii przy partnerce kumpla i pełne uznanie dla idealnie zbitej piątki. ?
Do tego docinki, które w waszym języku oznaczają sympatię, i krótkie „wszystko okej?”, kiedy widzisz, że kumpla coś gryzie. Czasem tyle wystarczy, żeby wiedział, że może na Ciebie liczyć.
Jaką niepisaną zasadę dopisalibyście do tej listy?

Burreaux, czarny mieszaniec labradora, czekał na dom w schronisku Humane Society of Northwest Louisiana. Wcześniej przeżył groźną parwowirozę, ale nawet po powrocie do zdrowia wciąż nie znajdował rodziny.
Pracownicy zauważyli, że gdy ktoś mówił do niego łagodnym głosem, pokazywał zęby w charakterystycznym „uśmiechu”. Wyglądał przy tym, jakby chciał oczarować każdego, kto się przy nim zatrzymał.
Nagrania uśmiechniętego szczeniaka szybko obiegły internet. Jego historia dotarła do rodziny, która postanowiła go adoptować.
Burreaux dostał nowe imię - Pappy - i wreszcie znalazł swój dom.
